1. Ubierz się na cebulkę

Zasada ubierania się do biegania jest prosta i znana od dawien dawna – „cebula”. W chłodniejsze dni ubierajmy się warstwami, począwszy od sportowej koszulki odprowadzającej pot, przez lekki polar, po kurtę. Obowiązkowo czapka i rękawiczki. Warto przerzucić się z krótkich skarpetek na dłuższe i grubsze. Przez stopy i dłonie może uciekać do 30% ciepła, a przez głowę nawet 40%. Pamiętajmy, by nie przesadzać też z grubością poszczególnych warstw. Rozgrzewka pozwala nam odczuwać od 5 do nawet 10 stopni więcej, niż jest na zewnątrz. Dla największych zapaleńców, którzy biegają przy kilku lub kilkunastu stopniach mrozu, dobrym rozwiązaniem jest bielizna termoaktywna. Zapewnia prawidłową termoregulację, chroniąc i przed wyziębieniem i przed przegrzaniem. To zdecydowanie poprawia komfort treningu.

2. Zainwestuj w dobrą kurtkę

Okrycie wierzchnie chroni nas przed wiatrem i przed deszczem. Pozwala odprowadzać wilgoć pochodzącą z naszego ciała i zabezpiecza przed przegrzaniem lub przewianiem. Wybierzmy taką kurtkę, która oprócz dobrej jakości materiału będzie posiadać kaptur i kieszenie zapinane na zamek. Dzięki temu możemy zabrać klucz do mieszkania, czy chusteczki higieniczne.

3. Zwolnij tempo

Im niższa temperatura, tym niższe tempo biegu powinniśmy utrzymywać. Dlaczego? By nie pocić się tak intensywnie. Pamiętajmy, że wdychamy lodowate powietrze, które w zetknięciu z rozgrzanym ciałem łatwo jest przeziębić.

4. Rozgrzewaj się powoli

Gdy temperatura nie rozpieszcza, trudniej rozgrzać i rozruszać mięśnie. By ich nie nadwerężać i nie ryzykować kontuzji, nie szalejmy z szybkim startem. Rozpocznijmy od statycznych ćwiczeń rozciągających, stopniowo zwiększając ich intensywność. Jesienno-zimowa rozgrzewka powinna trwać kilka minut dłużej, niż ta letnia.

5. Zabierz płyny

Bez względu na porę roku, musisz pamiętać o zabraniu picia. Zimne powietrze jeszcze bardziej wysusza, przez co możemy potrzebować jeszcze więcej płynów. Mówi się, że nie ma złej pogody na bieganie, jest tylko nieodpowiedni strój. W naszym klimacie możemy biegać przy niemal każdej pogodzie. Temperatury poniżej -20 stopni zdarzają się sporadycznie. W czasie zimy widać coraz więcej biegaczy, co może dodawać otuchy. Najważniejsze, że przez cały rok można biegać w tych samych butach. Przy lodzie i ubitym śniegu możemy powkręcać w podeszwę śruby (wkręty), które działają jak kolce i zabezpieczają przed poślizgnięciem się. Co ważne, po śliskiej nawierzchni biegamy trochę wolniej, ale wzmacniamy swoje mięśnie. Nawet najlepsi biegacze poczują niewzruszone wcześniej mięśnie pachwin, gdy zaczną szukać stabilnego kroku na śniegu.