Ze świata nauki

Badania przedstawione w "European Journal of Applied Physiology" mówią, że rzucanie ciężarami w powietrze pozwala na wykorzystanie maksymalnej siły twoich mięśni w bardzo krótkim czasie, a tym samym prowadzi do ich szybkiego przyrostu. Dobra kondycja fizyczna procentuje nie tylko atrakcyjnym wyglądem w chwili obecnej, ale i większym wigorem i lepszym stanem zdrowia na starość. Warto więc poświęcić na to trochę czasu!

Pierwsze kroki

Rzucanie ciężarami nie polega naturalnie na żonglowaniu hantlami, ale na kontrolowanym wyrzucie sztangi w powietrze. Do takiego przedsięwzięcia trzeba się odpowiednio przygotować. Zacznij od treningów bez obciążenia, żeby dobrze opanować technikę. Rzucaj piłką lekarską znad głowy w ścianę tak, abyś złapał ją nie wykonując żadnego dodatkowego ruchu. Wzmocnisz w ten sposób nie tylko barki i tricepsy, ale także klatkę piersiową oraz brzuch. Na początek dobre będą również podskoki z głębokiego przysiadu. Rozwiniesz w ten sposób mięśnie nóg.

Poprzeczka wędruje wyżej

Masz więcej siły, a twoje mięśnie są bardziej zauważalne? Przejdź na kolejny poziom i dołóż obciążenie! Podskoki wzbogać o hantelki trzymane w dłoniach. Podczas wyskoku zegnij ramiona tak, aby twoje dłonie znajdowały się nad barkami. Jest to ćwiczenie 3w1, wzmacniasz w nim nogi, ręce i mięsień czworoboczny pleców. W kolejnej serii wykorzystaj sztangę. Trzymaj ją nachwytem oburącz i połóż na barkach, a następnie wyskocz szybko w górę z niepełnego przysiadu (nadal trzymając sztangę za głową). Ćwiczenie to możesz zmodyfikować wykonując wyskok ze sztangą trzymaną jednorącz z uniesieniem ręki w górę.

Teraz najwyższy stopień wtajemniczenia – „powietrzne wyciskanie”. Leżąc na plecach na ławeczce, zamiast tradycyjnego unoszenia sztangi, wyrzuć ją w powietrze, a po złapaniu, bez zatrzymywania, wyrzuć ponownie.
Najlepsze efekty uzyskasz przeplatając treningi – jednego dnia ćwiczenia aerodynamiczne z lekkimi ciężarami, a kolejnego te klasyczne.