Mięśnie mają bardzo złożoną strukturę. Są włóknami wypełnionymi mikrofibrylami, które składają się z aktyny i miozyny. Za skurcz i rozkurcz mięśni odpowiada ruch filamentów aktynowych i miozynowych. Podczas skurczu przesuwają się one względem siebie, co prowadzi do skrócenia się mięśnia. Włókna mięśniowe nie potrafią się jednak dzielić, jak więc rosną? Ich przyrost nie jest efektem tworzenia się nowych komórek, ale wynikiem pogrubienia tych istniejących. 

Mięśnie zbudowane są w 90% z białek, które tracą podczas wykonywania pracy. Skurcz obciążonego mięśnia prowadzi do mikrouszkodzeń. Organizm jest wówczas zmuszony do uzupełnienia braku, a włókna mięśniowe ulegają przebudowie. W miejscu mikrourazu pojawiają się komórki satelitarne, które w przeciwieństwie do włókien mięśniowych są wielojądrowe i mogą się dzielić. Produkują one białka wypełniające uszkodzenia. Dzięki obecności kilku jąder w komórce satelitarnej, ilość białka wytworzonego jest większa niż wartość utracona. Nadmiar ten skutkuje przyrostem masy mięśniowej. Odbudowa mięśni wymaga czasu, dlatego tak istotny jest odpoczynek między treningami. Nie dając tkankom możliwości regeneracji, możemy doprowadzić do maksymalnego uszkodzenia mięśni. Utrata białek jest wtedy na tyle duża, że nie ma możliwości ich nadkompensacji i odbudowy komórki

Intensywny trening wymusza aktywację mechanizmów obronnych ustroju. Organizm dostosowuje się do obciążenia, wzmacnia mięśnie i gromadzi zapasy. Przygotowuje się w ten sposób na kolejną dawkę stresu, jaką są ćwiczenia. Każdy następny wysiłek o identycznym natężeniu będzie dla mięśni znakiem, że są wystarczająco wytrzymałe i nie ma konieczności żadnych zmian. Kluczem do sukcesu jest więc odpowiednie zmęczenie mięśni, dopasowane do rosnących możliwości naszego organizmu. Budując muskulaturę, pokonujemy ograniczenia własnego ciała.