Bielizna termiczna, czyli twoja druga skóra

Pierwszą warstwą, bezpośrednio przylegającą do ciała, jest bielizna termiczna. Jej głównym zadaniem jest odprowadzanie nadmiaru wilgoci z powierzchni skóry podczas intensywnego wysiłku fizycznego oraz ochrona przed utratą ciepła. Najpopularniejszymi rodzajami bielizny termicznej dostępnymi w sklepach są te, wykonane z włókien syntetycznych lub z wełny. Zaletą materiału syntetycznego jest to, że nie wchłania wilgoci lecz transportuje ją do drugiej warstwy i szybko schnie. Z kolei włókna naturalne charakteryzują się znacznie lepszymi właściwościami termicznymi.

Najcieplejsza jest bielizna wykonana z wełny owiec Merynosów, jednak producenci odzieży narciarskiej, w poszukiwaniu rozwiązania, które połączy zalety włókien syntetycznych i naturalnych, tworzą również bieliznę z materiałów mieszanych. Zapewnia ona doskonałe właściwości termiczne a jednocześnie szybko transportuje wilgoć z powierzchni skóry i schnie. Wybór dostępnej bielizny na rynku jest niezwykle szeroki co pozwala na wybranie odpowiedniego modelu, w zależności od spodziewanej temperatury i przewidywanej aktywności fizycznej a także płci. Modele dedykowane specjalnie dla kobiet lub mężczyzn mają strategicznie rozmieszczone strefy cieplne w tych miejscach w których jest to najbardziej potrzebne.

Warstwa pośrednia, czyli nie trać ciepła

Tak zwana warstwa pośrednia stanowi uzupełnienie bielizny termicznej. Jednak jej głównym zadaniem jest zapewnienie ciepła. Podobnie jak w przypadku bielizny, wybór materiałów z których może być wykonana jest bardzo szeroki. Wśród nich wymienia się Polartec, z niego najczęściej wykonane są koszulki i bluzy, puch naturalny oraz włókna syntetyczne, którymi ocieplone są kurtki. Wiele osób wciąż wierzy, że najcieplejsze będą te z dużą ilością wypełnienia, czyli najgrubszą. Dziś jednak nie liczy się ilość a gęstość.

Szacuje się, iż kurtki o gęstości puchu 650 jest uznawane za dobry wynik, 700 bardzo dobry, pomiędzy 600 a 700 dobry, a poniżej 600 przeciętny. W zależności od gęstości producenci mogą użyć mniej puchu wciąż jednak mieć zapewnioną doskonałą ochronę. Poza gęstością duże znaczenie ma również typ puchu. Choć zdecydowanie tańszy i bardziej popularny jest puch kaczy, nie stanowi tak dobrego zabezpieczenia przed zimnem jak puch gęsi.

Mimo szeregu zalet, puch ma jedną podstawową wadę - traci swoje zdolności po zamoczeniu, dlatego coraz większą popularnością cieszą się materiały syntetyczne np. Primaloft czy The North Face Thermoball. Ich zaletą jest niska waga - są one dużo lżejsze niż wełna a ponad to nie wchłaniają wilgoci i bardzo szybko schną.

Wybierając warstwę pośrednią warto również zwrócić uwagę na regulowane mankiety, ściągacze, łatwo dostępne i solidnie wykonane kieszenie oraz ochraniacze brody przed zamkiem, które dodatkowo zapobiegną przedostawaniu się śniegu do wewnątrz i uciekaniu ciepła.

Warstwa zewnętrzna, czyli pierwsza przeszkoda dla zimna.
Warstwę zewnętrzną stroju narciarza lub snowboardzisty stanowi kurtka oraz spodnie. Ich głównym zadaniem jest ochrona przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi - śniegiem, deszczem, wiatrem oraz niską temperaturą. Przy zachowaniu tych właściwości powinna również zapewniać przepływ powietrza by zapobiegać przegrzewaniu się podczas intensywnego wysiłku fizycznego. Materiałem o najwyższym stopniu "oddychalności" jest GoreTex. Dzięki swojej konstrukcji "mikroporów", które nie przepuszczają wody, ale pozwalają parze wodnej na wydostawanie się na zewnątrz zapewnia doskonałą cyrkulację powietrza bez utraty ciepła.

Mniej zaawansowane są materiały typu softshell, np. Windstopper. Podobnie jak GoreTex zapewnia doskonałe odprowadzanie pary wodnej, ochronę przed wiatrem i jest bardziej rozciągliwy, jednak w mniejszym stopniu chroni przed wilgocią przemoczeniem. Kompletując swój zestaw narciarski warto wybierać modele, które wyposażone będą w klejone szwy, wodoodporne zamki oraz kieszenie, regulowane mankiety i brzegi, możliwość łączenia kurtki ze spodniami oraz wzmocnione nogawki.

Media / Christoffer Sjostrom

Akcesoria i dodatki, czyli ciepło i stylowo.

Zamiast tradycyjnych szalików coraz popularniejsze stają się tuby i kominy. Wykonane z lekkich, szybko schnących materiałów stanowią doskonałą osłonę dla szyi oraz dolnej partii buzi. Te posiadające przedłużenie na głowę, tzw. ballerklavy, będą doskonałą alternatywą dla tradycyjnej dzianinowej czapki.

Stylowe a jednocześnie bardzo funkcjonalne będą skarpetki np. Armada Skis Scrum Merino Sock. Wykonane w 50% z wełny Merino zapewniają ciepło podczas mroźnych dni a stabilizator na kostce, wzmocnienia na palcach i pięcie zapewniają komfort podczas długich zjazdów. Ich zaletą jest również całkowity brak szwów, co zapobiega obtarciom.

Charakteru tradycyjnemu strojowi narciarskiemu dodadzą akcesoria, typu szelki. Te ze śmiesznymi nadrukami, w żywe kolory lub napisy, bez wątpienia rozweselą każdą stylizację.