Skóra właściwa, czyli warstwa skóry znajdująca się pod naskórkiem, w 75 proc. składa się z kolagenu. Białko to odpowiada za jej napięcie, elastyczność i młody wygląd. Kolagen jest również głównym składnikiem strukturalnym chrząstek, ścięgien, więzadeł oraz rogówki oka.

Kolagen to taki warkocz zbudowany z trzech łańcuchów białkowych. Dopóki jest ściśle skręcony, bardzo dobrze funkcjonuje, niezależnie od okolicy naszego ciała. Wraz z procesami starzenia i działaniem czynników zewnętrznych oraz wolnych rodników dochodzi do rozluźnienia tej struktury. Wtedy pojawiają się zmarszczki i problemy z układem kostno-stawowym – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle dr Magdalena Zakrzewska, lekarz medycyny estetycznej z Kliniki La Nika.

Degradacja uszkodzonych cząsteczek kolagenu i biosynteza nowych to naturalne procesy, które zachodzą w zdrowym, młodym organizmie. Z biegiem lat równowaga pomiędzy tymi reakcjami zostaje jednak zaburzona – coraz więcej kolagenu ulega rozkładowi, a produkcja staje się coraz mniej efektywna.

Naukowcy sugerują, że spadek wydajności wytarzania kolagenu można jednak zatrzymać. Jedną z najbardziej efektywnych metod pobudzenia produkcji tego białka jest dostarczenie odpowiedniej ilości witaminy C. Według badań opublikowanych w czasopiśmie medycznym „International Journal of Cosmetic Science” długotrwałe działanie kwasu askorbinowego na komórki tkanki łącznej człowieka może zwiększyć syntezę kolagenu nawet ośmiokrotnie.

Na praktycznie każdym z etapów produkcji kolagenu, od pojedynczego aminokwasu do utworzenia całego łańcucha białka, takim swoistym katalizatorem jest witamina C. Warto podkreślić, że witamina C jest również jednym z największych wymiataczy wolnych rodników – tłumaczy Magdalena Zakrzewska.

Najlepszym źródłem witaminy C są warzywa, takie jak pietruszka czy papryka, owoce jagodowe i cytrusowe, a także naturalne suplementy.