Golić czy nie golić? A może depilować? To kwestia, która w ostatnich latach zastanawia coraz większą liczbę mężczyzn. Do niedawna odpowiedź była prosta: panowie golili tylko zarost na twarzy, a wszystkie inne miejsca pozostawały nietknięte. Dziś nie jest już to tak oczywiste. Wielu mężczyzn decyduje się na depilację innych części ciała, takich jak pachy, klatka piersiowa czy strefy intymne. Powody są różne, podobnie jak opinie na ten temat. Czy zatem golenie innych części ciała poza twarzą jest niemęskie, czy może wręcz przeciwnie – oznacza świadomy i podyktowany względami natury praktycznej wybór?

Opinie kobiet
Zdania pań w tym temacie są podzielone. Jednak jak wskazują badania, do mniej lub bardziej regularnego golenia włosów pod pachami i w miejscach intymnych przyznaje się coraz więcej mężczyzn. Według australijskich naukowców aż 66% mężczyzn przynajmniej raz w życiu ogoliło sobie okolice intymne. Dlaczego? W zdecydowanej większości odpowiedź brzmiała „z chęci wizualnego powiększenia swojego przyrodzenia”. Większość panów deklaruje, że namówiły ich do tego właśnie… partnerki.

Z badań wynika, że kobiety bardziej cenią mężczyzn wydepilowanych w okolicach intymnych i ewentualnie pod pachami. Jeśli jednak facet zaczyna już golić nogi czy klatkę piersiową, przez te same panie może zostać potraktowany niepoważnie. Co innego, jeśli owłosienie zaczyna rzeczywiście przeszkadzać – pojawia się np. na karku i plecach. Wtedy lepiej pozbyć się go raz na zawsze, by nie stawać się, co lato obiektem drwin innych plażowiczów. Bezwzględnie natomiast mężczyźni powinni regularnie usuwać włosy z uszu i nosa. Nawet podręczniki savoir-vivre nakazują tępienie każdego włoska w tych obszarach.

Wady i zalety depilacji
Wśród zalet depilacji ciała należy wymienić choćby łatwiejsze utrzymanie higieny (im więcej włosów, tym większa powierzchnia dla rozwoju bakterii), dużą wygodę, większą efektywność działania antyperspirantów, estetykę, a także, a może przede wszystkim – względy natury seksualnej. Gładkie miejsca intymne nie tylko wyglądają lepiej, ale i potęgują doznania. Do wad należy zaliczyć przede wszystkim ból w przypadku depilacji woskiem oraz konieczność regularnego powtarzania zabiegu.

Jak samodzielnie pozbyć się niechcianych włosków?
Możliwości jest wiele. W domu najszybszym sposobem jest użycie jednorazowej maszynki (ale nie tej samej, którą używamy do golenia twarzy!). Można również zastosować specjalne kremy do depilacji. Jeśli chcemy samodzielnie się depilować możemy też zainwestować w specjalne urządzenia do golenia ciała i miejsc intymnych. Kliku producentów oferuje takie tylko dla mężczyzn, są dostępne w wielu sklepach z elektroniką. Można też spróbować wydepilować się woskiem, ale może się to okazać niezapomnianym przeżyciem…

Na co można liczyć w gabinetach?
Proponujemy depilację laserową, która przynosi szybkie i długotrwale efekty – mówi Agnieszka Serkies menadżer pierwszego męskiego zakładu SPA Spearside. Światło lasera dociera przez skórę do mieszka włosowego i go na stałe uszkadza – tłumaczy. Dzięki temu pozbywamy się włosów na stałe i więcej już nie odrastają – dodaje.

W przypadku zabiegów laserowych stosuje się maści lub kremy znieczulające, które skutecznie niwelują odczucia bólowe lub charakterystyczne kłucie i pieczenie. W gabinecie możemy poddać się też zabiegowi usuwania owłosienia woskiem z całego ciała. Szczególnie polecamy depilację woskiem uszu i nosa. Jest to szybka i prosta metoda, gabinet należy jednak odwiedzać przynajmniej raz w miesiącu – mówi Serkies. W gabinecie możemy także poprosić o depilację miejsc intymnych. Używa się do tego specjalnego wosku, który jest mniej bolesny.

Wbrew pozorom do gabinetu na depilację nie przychodzą tylko panowie pracujący w modelingu. Z depilacji często korzystają mężczyźni po 40, dla których wygląd ma duże znaczenie, depilują się też - i tu zaskoczenie - pływacy, którzy potrzebują w wodzie stawiać mniejszy opór oraz kolarze, którzy stają się przez to bardziej aerodynamiczni – mówi menadżer SpearSide. Chcesz czy nie, zawsze warto spróbować czegoś nowego. Idzie wiosna, a wraz z nią coraz cieplejsze dni. Będąc za chwile na plaży czy basenie postaraj się nie wystraszyć ludzi przy zdejmowaniu koszulki. Pamiętaj, że epoka kamienia łupanego już dawno za nami.