Durant pochwalił się swoim nowym napisem w internecie. Szybko wzbudził tym zainteresowanie. Kibice zaczęli się zastanawiać, co napis ma znaczyć, a gdy sam koszykarz wytłumaczył im, że jest to fragment Biblii, błąd szybko wyszedł na jaw.

Okazało się, że osoba, która wykonywała tatuaż się pomyliła i zamiast słowa "mature" (dojrzały) napisała: "mautre". 24-letni zawodnik nie wiedział o błędzie, dopóki nie zwrócił na to uwagi jeden z kibiców. Durant szybko się z nim zgodził i jak sam powiedział, uda się do salonu, by jakoś naprawić błąd.

Jeśli tatuaż jest świeży istnieje szansa, by jeszcze raz - najpierw usunąć błędne litery, a później je poprawić. Jest to jednak bardzo bolesny zabieg.