Australijski aktor Hugh Jackman trafił na szczyt nietypowego zestawienia. Nominowany do Oscara gwiazdor okazał się być posiadaczem... najlepszego zarostu spośród celebrytów. Specjaliści z brytyjskiej Crown Clinic wzięli "pod włos" zarost ulubieńców kobiet i na podstawie zdjęć przeanalizowali jego strukturę i jakość oraz "zachowanie" na twarzy.

AP / Matt Sayles

Bez względu na to, czy nosi kilkudniowy meszek, sumiasty wąs, czy po prostu pełną brodę, Hugh Jackman zawsze wygląda świetnie - mówi dr Asim Shahmalak z Crown Clinic. Tuż za australijskim gwiazdorem znaleźli się jego koledzy po fachu: Bradley Cooper, George Clooney i Ben Affleck, którzy z dumą prezentowali swoje bujne zarosty, przechadzając się po tegorocznym oscarowym czerwonym dywanie. W pierwszej piątce najseksowniejszych brodaczy nie zabrakło również miejsca dla gwiazdy boiska, Davida Beckhama.

Mniej szczęścia miał Brad Pitt. Hollywoodzki przystojniak musi pogodzić się z faktem posiadania zarostu, który - zdaniem specjalistów z Crown Clinic - powinien jak najszybciej... zgolić.