William C. Durant, współzałożyciel Chevroleta, szukając sposobu na oznakowanie swojego samochodu, trafił na idealny symbol - muszkę Chevroleta, która odwzorował z zasłony w paryskim hotelu. Według innej historii, charakterystyczny symbol jest stylizowaną wersją krzyża widniejącego na fladze Szwajcarii, bowiem drugi z założycieli marki, Louis Chevrolet, urodził się w Szwajcarii.

Tak czy inaczej niemal 100 lat od pierwszego użycia logotypu złota muszka jest równie legendarna jak samochody Chevroleta, które ozdabia. I - wraz z marką - wraca do łask kierowców.

William Durant wybrał bardzo charakterystyczny emblemat, który symbolizuje jego markę. Nie ulega wątpliwości, że muszka Chevroleta wpada w oko - komentuje Geoff Quinn, prezes i dyrektor zarządzający T.M. Lewin, jednej z najbardziej uznanych na świecie firm krawieckich.

Z mojego doświadczenia wynika, że muszki są zwykle noszone przez osoby z dużą pewnością siebie. Muszka jest doskonałym dodatkiem dla osób lubiących się wyróżniać z tłumu i pragnących wyrazić swój charakter. Ktoś zapytał mnie ostatnio, czy muszki wracają do mody. Odpowiedziałem, że nie wiedziałem, że kiedykolwiek wyszły z mody - powiedział Quinn.

Obecnie muszki są wykorzystywane do tworzenia niekonwencjonalnego stylu ubierania się, a ich właściciele dążą do uzyskania niepowtarzalnego wyglądu, stosując muszki wykonane z wełny, tkaniny jutowej, a nawet materiału dżinsowego.

Autentyczna muszka nigdy nie powinna być idealnie symetryczna. Jej rozmiar zależy od węzła, który nie może wyglądać zbyt perfekcyjnie. Ogólnie mówiąc, prawdziwa muszka nigdy nie jest do końca idealnie wypracowana. W kwestii koloru i materiału, muszki noszone na co dzień muszą świadczyć o pewności siebie osoby, która ją zakłada, natomiast wieczorem elegancko będzie się prezentowała czarna lub biała muszka- mówi Geoff Quinn.

I ostatnia uwaga: do każdej muszki pasuje oczywiście... "muszka" Chevloretta.