Parę zamków, niemal cała flota lotnicza i kilka luksusowych jachtów - to wszystko w każdej chwili jest do dyspozycji prezydenta Rosji. W 30-stronicowym sprawozdaniu dwóch opozycjonistów (Borysa Niemcowa i Leonida Martyniuka) można przeczytać, że odkąd Putin doszedł do władzy, znacznie wzrosła liczba wygód, na które mogą sobie pozwolić ludzie "na górze".

Tylko samoloty, które stoją w każdej chwili do dyspozycji Putina szacuje się na miliard dolarów. Poza tym ma on do dyspozycji ponad 20 posiadłości, w tym konstantynopolitański pałac w Finlandii i luksusowy domek narciarski w Kaukazie.

Władze twierdzą, że wszystko jest własnością państwa, a Putin jako prezydent może z tego korzystać, bez tłumaczenia się z tego.