Ambra… czyli wymiociny wieloryba

Ambra, to jeden z najdroższych składników perfum. Ze względu na pochodzenie nazywana jest wymiocinami bądź kałem wieloryba… a kilogram stuletniej ambry kosztuje nawet 12 tys. dolarów.

Zanim ambra zostanie wykorzystana do produkcji perfum, musi być odpowiednio przetworzona, czyli rozdrobniona, rozpuszczona pod wpływem temperatury i rozcieńczona. Nie zmienia to jednak jej zapachu, który można porównać z końskim potem. Nie mniej, to właśnie ona wzmacnia i utrwala zapach już gotowych perfum.

Co ciekawe, w starożytności uważano, że ambra może hipnotyzować syreny.

Piżmo… spod ogona piżmowca

Piżmo to jeden z najbardziej zmysłowych zapachów i aż trudno uwierzyć, że pochodzi z gruczołów odbytniczych jelenia piżmowego, skunksa czy też szczura piżmowego… Kilogram suszonych gruczołów jest wart nawet 100 tys. dolarów.

Woreczki gruczołowe z piżmem usuwane są operacyjnie lub zrzucane naturalnie przez zwierzę. Samo piżmo ma postać ziemistego proszku i zapachem przypomina amoniak. Zmysłowy aromat uzyskuje dopiero po połączeniu z alkoholem.

Piżmo to wyjątkowo trwały zapach, który przez lata uważany był za afrodyzjak.

Kastoreum… z napletka bobra

Kastoreum wykorzystywane jest przez bobry do zaznaczania terytorium. Jako, że do pozyskania tej substancji nie jest konieczny bezpośredni kontakt ze zwierzęciem, to jego cena nie jest wygórowana i wynosi zaledwie 15-700 euro za kilogram.

Wysuszone kastoreum jest rozpuszczane w alkoholu, a jego woń przypomina futro pokryte łojem. W perfumach ma ocieplać zapach i oczywiście podkreślać męskość.