Kiedyś spódnica była jednym z podstawowych elementów męskiej garderoby. Czyżby szykował nam się powrót do przeszłości? 

Projektanci już w zeszłym roku próbowali przygotować nas na „modową rewolucję” i zaprezentowali spodnie o bardzo luźnych nogawkach, które na pierwszy rzut oka wyglądały jak spódnice. Teraz poszli o krok dalej i nawołują mężczyzn do porzucenia spodni i zastąpienia ich właśnie spódnicami…

Typowo postmodernistyczne, pełne chaosu, nieładu i brzydoty wzory przeplatają się z totalną zniewieściałością całości kompozycji – tak paryski pokaz komentowany jest na łamach portalu pch24.pl. Jednak zdaniem koneserów mody to właśnie spódnica ma wyróżniać stylowego mężczyznę spośród przeciętnego tłumu. Nie można się z tym nie zgodzić, wyróżniać będzie na pewno…

Do tej pory spodnie były wyrazem dominacji i siły, a kobiety długo walczyły o prawo do nich. Być może teraz to panowie chcą dobitnie pokazać kobiecą stronę swojej natury.

Męskie spódnice spotkały się z dużą aprobatą wśród Francuzów i nie ma to związku ani z chęcią wyróżnienia się, ani z modową seks-rewolucją i górnolotnymi ideologiami - spódnice według nich są po prostu wygodniejsze niż spodnie.