MARTA NOWIK: Po co mężczyźnie badanie nasienia? Większość panów sądzi, że o nasienie należy zadbać dopiero wtedy, gdy chcą zostać ojcami.

DR ANDRZEJ HAJDUSIANEK: Badanie nasienia jest podstawowym elementem oceny płodności mężczyzny. To prawda, że najczęściej na taką diagnostykę decydują się panowie starający się o potomstwo, coraz częściej jednak traktowana jest ona jednak jako forma profilaktyki. Takie badanie umożliwia sprawdzenie najważniejszych parametrów nasienia. Jeśli wyniki są obniżone, można podjąć działania, które pozwolą na korektę nieprawidłowości, omówić z lekarzem możliwości leczenia lub rozważyć zabezpieczenie nasienia na przyszłość. Z pewnością warto, by każdy młody mężczyzna rozważył takie badanie – niezależnie od tego, czy aktualnie planuje założenie rodziny, czy taki krok rozważa dopiero w przyszłości.

No dobrze, załóżmy, że udało się namówić mężczyznę, by zbadał swoje nasienie. Czy powinien jakoś specjalnie przygotowywać do takiego badania?

Mężczyzna, który chciałby wykonać analizę nasienia, powinien w pierwszej kolejności zgłosić się do kliniki, która specjalizuje się obszarze niepłodności. Badanie jest odpłatne, ponieważ nie podlega obecnie refundacji. Próbkę można pobrać w klinice lub w domu. Bardzo ważne jest, by przed oddaniem nasienia do analizy zachować wstrzemięźliwość płciową.

Jak długotrwałą?

Od 2 do 7 dni. W klinice pacjent wypełnia krótką ankietę, obejmującą pytania o codzienne nawyki i ewentualne infekcje, które mogłyby mieć wpływ na wynik. Następnie prowadzony jest do specjalnego pomieszczenia, zapewniającego intymne warunki pobrania próbki. Personel udziela wówczas szczegółowych instrukcji dalszego postępowania. Jeśli zaś próbka została pobrana w domu, musi zostać przetransportowana do kliniki w odpowiedniej temperaturze, zbliżonej do temperatury ciała. Czas, jaki upłynął od pozyskania nasienia do momentu przekazania materiału do laboratorium, nie może być dłuższy niż pół godziny.

Nasienie do badań można oddać tylko w drodze masturbacji? Czy w grę wchodzą również inne sposoby, na przykład stosunek seksualny?

Wyłącznie w drodze masturbacji. Powinno zostać pobrane do jałowego pojemnika, takiego jak na mocz. Pojemnik musi być czytelnie opisany – pacjent podaje swoje imię i nazwisko, datę urodzenia, PESEL, datę pobrania oraz godzinę rozpoczęcia i zakończenia pobrania nasienia. Przed pobraniem materiału należy dokładnie umyć i osuszyć ręce oraz członek. Zachowanie higieny zmniejsza ryzyko ewentualnego zanieczyszczenia materiału. Należy pamiętać, by zebrać całą próbkę nasienia. W klinice pojemnik z materiałem zostawia się w wyznaczonym miejscu w pomieszczeniu do pobierania, nie ma więc potrzeby przemieszczania się z nim do rejestracji.

Jakie błędy najczęściej popełniają panowie?

Do najczęstszych błędów należy przede wszystkim niezachowywanie odpowiedniego okresu wstrzemięźliwości seksualnej. Zarówno zbyt długa abstynencja płciowa, jak i zbyt krótki czas, jaki upłynął od ostatniego wytrysku, mogą wpływać na uzyskane wyniki. Odradzamy także stosowanie podczas pozyskiwania materiału żeli czy innych środków nawilżających, a tym bardziej próby pobierania nasienia przy okazji stosunku. Zbyt długi czas transportu próbki do kliniki czy niewłaściwe warunki pobierania nasienia to także częste błędy. Jeśli zdarzy się odstępstwo od przyjętych zasad pobrania lub w pojemniku znajdzie się tylko część materiału, pacjent powinien przekazać taką informację personelowi kliniki.

Pewnie oddawanie nasienia niejako „na zawołanie” jest dla pewnej części mężczyzn czynnością dość stresującą. A co, jeśli bariera psychiczna okaże się nie do przeskoczenia?

W klinice pacjenci mają zapewnione intymne warunki, a personel zachowuje się bardzo dyskretnie. Oczywiście sama wizyta może być dla mężczyzny nieco stresująca, ale po przełamaniu bariery wstydu czy zażenowania, na ogół zmniejsza się też odczuwany dyskomfort. Warto pamiętać, że badanie nasienia to diagnostyka, jak każda inna – nie ma się ani czego obawiać, ani czego wstydzić. Przy oddawaniu nasienia nie należy się spieszyć, warto się zrelaksować i wyciszyć. Jeśli z jakiegoś powodu pojawią się problemy z pobraniem materiału, zawsze można umówić się na inny termin.

Media / Wojtek Jakubowski Fotokombinat

Czy Polacy chętnie badają nasienie?

To nadal – mam wrażenie – temat tabu wśród panów. Kobiety zazwyczaj są intensywnie edukowane w zakresie profilaktyki zdrowotnej, większość z nich regularnie bada się i przychodzi na kontrole ginekologiczne. Mężczyźni zgłaszają się do lekarza na ogół dopiero, gdy pojawia się problem. Być może dlatego, że wciąż zbyt mało mówi się o profilaktyce płodności u mężczyzn. 9 na 10 badań nasienia wykonywanych jest dla potrzeb pacjentów, którzy doświadczają trudności z poczęciem potomstwa.

Co można wyczytać z analizy nasienia? Liczbę i sprawność plemników czy coś jeszcze?

Najbardziej podstawową diagnostyką jest badanie ogólne nasienia CASA, czyli komputerowa ocena nasienia. Umożliwia ono uzyskanie obiektywnych danych dotyczących objętości ejakulatu, upłynnieniu nasienia, liczby plemników i ich ruchu. Każdy z tych parametrów może mieć wpływ płodność. Normy określiła na bazie wieloletnich badań Światowa Organizacja Zdrowia (WHO). Wynik powinien zostać omówiony z lekarzem. W przypadku nieprawidłowości może on zalecić dodatkową diagnostykę, na przykład badanie fragmentacji DNA plemników, analizę morfologii plemników pod dużym powiększeniem (MSOME), test hypoosmotyczny HOS czy test wiązania plemników z hialuronianem. Pakiet badań jest zawsze wypadkową indywidualnej sytuacji pacjenta.