W kwietniu na rynek trafiły kolejne męskie perfumy z linii Vabun, sygnowanej przez Radosława Majdana. Były piłkarz twierdzi, że inspiracje do stworzenia zapachu czerpał przede wszystkim z rozmów z ludźmi, głównie z kobietami. To panie były też pierwszymi recenzentkami perfum. Zdaniem Radosława Majdana męskie perfumy muszą się bowiem podobać także kobietom.

Często nasze perfumy kupują panie dla swoich mężczyzn albo przychodzą faceci i mówią, że ich kobiety bardzo namawiają ich na ten zakup. Faceci większość rzeczy związanych z wyglądem robią w pewnym sensie dla kobiet – mówi Radosław Majdan agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.

Wśród osób, które jako pierwsze recenzowały nowy zapach z linii Vabun, była narzeczona ich twórcy, Małgorzata Rozenek. Radosław Majdan zapewnia, że bardzo często korzysta z jej rad i bazuje na jej dobrym guście.

Vabun Sport, który jest naszym ostatnim zapachem, również się jej podoba, z czego się cieszę. Chociaż jej ulubionym zapachem, który trafił w jej gust, jest Vabun Gold – mówi Radosław Majdan.

Marka Vabun zadebiutowała na polskim rynku w 2011 roku. Obecnie obejmuje sześć produktów: trzy wody perfumowane oraz trzy żele pod prysznic, które – według Radosława Majdana – przeznaczone są przede wszystkim dla mężczyzn nowoczesnych i nietuzinkowych. Były piłkarz zapewnia, że sam używa wyłącznie perfum Vabun.

To też chyba jest świadectwem tego, że się z tym utożsamiam i starałem się zrobić coś, co nie będzie tanią podróbką, skokiem na kasę czy pomysłem na jakiś nowy biznes. Bo nie potrzebowałem specjalnie jakichś nowych biznesów, bardziej zrobiłem to z ciekawości – mówi Radosław Majdan.

Były reprezentant Polski nie wyklucza, że w najbliższym czasie marka Vabun wzbogaci się również o perfumy damskie. Nazwa firmy oznacza złotego jastrzębia, indiański symbol świtu i odrodzenia. Radosław Majdan twierdzi, że jest to jego opiekun duchowy związany z datą jego urodzenia.