Karolina Korwin Piotrowska w książce, w której bezkompromisowo opisuje czołowe polskie gwiazdy, poświęciła również kilka stron Tomaszowi Lisowi. Autorka dzieli się nie tylko refleksjami na temat tego, jakim dziennikarzem jest Lis. Przywołała również wspomnienia z młodości, kiedy razem z nim studiowała na Uniwersytecie Warszawskim. Przyszły prezenter "Wiadomości" i twórca "Faktów" uczył się wtedy na dziennikarza i prawnika. Korwin-Piotrowska studiowała natomiast historię sztuki.

(...) kochała się w nim masa moich koleżanek z uniwersytetu - wspomina po latach recenzentka show-biznesu.

Sprawa była prosta. Lis na studiach jadał obiady w stołówce w Pałacu Kazimierzowskim na terenie Uniwersytetu Warszawskiego. Mój wydział też tam jadł. I był wyścig, kto pierwszy usiądzie w okolicach stolika Lisa. Mnie nie kręcił, niezbyt lubię nordyckich blondynów, ale parę moich koleżanek pewnie nie spało przez niego po nocach - pisze Korwin Piotrowska.

Na podstawie reakcji innych wydziałów - marzących było więcej. Italianistyka i prawo ostrzyły sobie na niego zęby. W rankingu popularności przegrywał jedynie z Aleksandrem Pociejem, obecnym senatorem, wówczas studentem Wydziału Prawa, który tam wpadał i jakbyśmy to dzisiaj powiedzieli, lansował się na maksa. Ktoś kiedyś napisze książkę o tej stołówce. To były czasy... - wzdycha w swojej książce.

Gdy Lis opuścił mury uczelni, Korwin-Piotrowska z uwagą śledziła losy jego kariery. Kiedy został on prowadzącym wieczornego wydania "Wiadomości", uosabiał, według niej, nową, lepszą twarz telewizji.

Po latach prowadzących programy informacyjne smutnych, nieurodziwych panów często poprzebieranych w mundury albo za duże garnitury pojawił się młody, elegancki, bezczelny na pierwszy rzut oka i inteligenty facet, który idealnie uosabiał nowe czasy. Nowe media. Cud o dziewiętnastej trzydzieści - komplementuje Lisa Korwin Piotrowska.

Autorka "Bomby czyli alfabetu polskiego szołbiznesu" jest dziennikarką telewizyjną i radiową. Specjalizuje się w tematyce filmu i show-biznesu. Karierę w mediach zaczęła w Radiu Kolor. Potem pracowała w Radiu Zet i TVP. W TVN Style razem z Tomaszem Kinem prowadzi "Magiel towarzyski", w którym nie szczędzi krytycznych komentarzy polskim gwiazdom. Ma 42 lata.