W wywiadzie dla menstream.pl, Małysz przyznaje, że tym co skłoniło go do udziału Rajdzie Dakar jest chęć rywalizacji i adrenalina.

Każdy sport ekstremalny niesie za sobą ryzyko i niebezpieczeństwo. Przed samym startem mogą pojawiać się takie przemyślenia, ale już w trakcie rywalizacji górę bierze adrenalina, a wszystkie myśli skupiają się na celu - stwierdza Adam Małysz.

Jak zareagowała na jego nową pasję małżonka? Żona nie mogła zaakceptować tego, że od razu zająłem się czymś nowym i to jeszcze bardziej niebezpiecznym niż skoki narciarskie. Zabrałem ją na rajd Maroko Challenge, w którym pojechała sama z córką. Wtedy przekonała się, że jest to jeszcze bardziej niebezpieczne niż myślała, ale z drugiej strony zrozumiała moją pasję - przyznaje sportowiec.

Małysz prowadzi przygotowania do rajdu na terenach należących do wojska. Przede wszystkim trenuję teraz w kraju na wojskowych poligonach i to wiele ułatwia. Starty w rajdach to wyjazdy maksymalnie na cztery, pięć dni, a większość z nich odbywała się niedaleko Polski, bo na Węgrzech, w Czechach czy Słowacji - zdradza.