Każdy komik wcześniej czy później zaczyna pić. To nieuniknione. Żyjemy w takim stresie, że w alkoholu szukamy ucieczki - powiedział znany przede wszystkim z "Różowej pantery" aktor.

Powodem miałyby być ciągłe wątpliwości i strach. Przez lata, wychodząc na plan filmowy lub na scenę zastanawiałem się: Będą ludzie się śmiać? Jestem jeszcze wystarczająco zabawny? - przyznał Martin.

Dodał jednocześnie, że nikomu nie życzy takiego zawodu, jaki sam ma. Dzień powszedni komika wcale nie jest kolorowy. To nic, tylko wątpliwości. Wszystkim odradzam mój zawód - zaznaczył.