W 2003 roku producent filmowy Jerry Bruckheimer obsadził go w roli kapitana Jacka Sparrowa w „Piratach z Karaibów” . To właśnie dzięki temu filmowi Johnny Depp stał się multimilionerem i ikoną światowego kina. Aktor chętnie korzysta z bogactwa jakie przyniósł mu sukces piratów, m.in. wspierając produkcje filmowe. Ostatnio sfinansował nakręcenie filmu „Rum Diary”, powstałego w oparciu o książkę znanego amerykańskiego dziennikarza Huntera Thomsona.

Produkcja Bruckeheimera przyczyniła się do aktorskiej przemiany Deppa. Wcześniej znany z odgrywania nieprzystępnych charakterów, teraz stał się uwielbiany również przez dzieci. Kiedy przez 9 dni hospitalizowano jego córkę Lily-Rose, aktor czuwał przy jej łóżku. Pewnego razu pojawił się w szpitalu ubrany w strój kapitana Jacka, tylko po to aby poczytać dzieciom.

Ten strój jest dziś jego znakiem firmowym: dżinsy, apaszki, pierścionki, bransoletki, kamizelki czy skórzane kurtki. Depp wygląda na co dzień tak, jak gdyby dopiero co zszedł z filmowego planu.

Urodził się w Kentucky jako jedno z czworga dzieci Chrisophera Deppa i Betty Sue, których małżeństwo nie należało do szczęśliwych. Johnny był świadkiem wielu kłótni zanim jego rodzice ostatecznie postanowili się rozejść. „Wkrótce po rozwodzie mama zachorowała i cała moja uwaga skupiła się właśnie na niej. Nie miałem czasu na płacz po utracie rodziny” – stwierdza aktor. W tym trudnym czasie pojawiła się pierwsza wielka miłość Deppa – gitara. „Miałem 12 lat kiedy odkryłem gitarę i z tamtego okresu życia nie pamiętam nic poza nią. Poprosiłem mamę, żeby kupiła mi gitarę Decca – kosztowała 25 dolarów, sam zaś ukradłem ze sklepu książkę z akordami. Zamknąłem się w pokoju, grałem na gitarze… nie wychodziłem przez lata. Nie przypominam sobie dojrzewania czy czegoś podobnego… Po prostu grałem na gitarze.”

Mając 16 lat porzucił szkołę (na Florydzie) i wstąpił do lokalnego zespołu z którym przeniósł się do Los Angeles. Za namową Nicolasa Cage, który poznał go ze swoim agentem, rozpoczął przygodę z aktorstwem. Po latach Depp miał okazję odwdzięczyć się za tę wielką przysługę, pomagając Cage’owi w jego problemach finansowych.

Sława przyszła szybko. W 1987 roku zagrał serialu w „21 Jump Street”, który okazał się hitem, a samego Deppa uczynił idolem nastolatek. Aktor nie potrafił jednak odnaleźć się w nowej sytuacji, było to dla niego niekomfortowe, czasem upokarzające. Zaczął pić i jak sam stwierdza, zmarnował w ten sposób wiele lat życia.

W 1998 roku wyjechał do Francji, żeby zagrać w filmie „Dziewiąte wrota” Romana Polańskiego. Sam film nie został zapamiętany, jednak wywarł duży wpływ na życie Deppa. „Miała na sobie sukienkę z odsłoniętymi plecami, popatrzyłem na jej szyję, a kiedy się odwróciła zobaczyłem oczy i bum… Moje kawalerskie życie dobiegło końca!.”

Tą kobietą była Vanessa Paradis, francuska piosenkarka, modelka i aktorka. Depp poznał ją w jednym z francuskich Hoteli i zakochał się od pierwszego wejrzenia. Umówili się dzięki znajomemu znajomego, który zaaranżował zwykłe spotkanie przy drinku. Od tamtej pory są razem. Vanessa urodziła mu dwójkę dzieci i uporządkowała jego życie. Depp skończył z paleniem, rzucił alkohol, zaczął ćwiczyć i lepiej się odżywiać. Przyjście na świat pierwszego dziecka zmobilizowało go do tego by wreszcie dorosnąć. „Aby wydorośleć nie trzeba stać się śmiertelnie poważnym. Znam sporo facetów, którzy w latach 70. lub 80. mieli niesamowite poczucie humoru i przy tym bardzo przypominali dzieci. Marlon Brando był jak nastolatek, śmieliśmy się jak dzieci. Vincent Price to jeden z najzabawniejszych ludzi jakich znam” - stwierdza aktor.

Aktor swoje życie rodzinne uważa za bardzo udane. „Ona i ja razem od prawie 14 lat. Nie mogę w to uwierzyć. Wydaje mi się jakbyśmy poznali się wczoraj! Za chwilę dodaje: „kieliszek wina przed obiadem, zachód słońca we dwoje i widok bawiących się w pobliżu dzieci. Niczego więcej mi nie trzeba!”