Wiadomo, że Leszek Czarnecki wymaga bardzo ciężkiej pracy, ale też że potrafi ten wysiłek odpowiednio wynagrodzić. A jego pomysły biznesowe przeważnie kończą się sukcesem.

Krzysztof Bukowski właśnie żegnał się z zarządem polskiej spółki MetLife, łączącej się z Amplico Life. – Krzysztof Rosiński, szef Getin Noble Banku, który kompletował zespół do nowej firmy, zadzwonił w odpowiednim momencie. Grzechem byłoby odrzucić propozycję pracy otrzymaną od jednego z czołowych polskich menedżerów, złożoną w imieniu jednego z najbogatszych Polaków – mówi Bukowski.

Ekskluzywna oferta

Twierdzi, że oferta była tym bardziej interesująca, że spółka, którą tworzy Czarnecki – MyLife Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie – to pierwszy od kilku lat start-up na polskim rynku. – Zadanie budowy towarzystwa od zera jest unikalne w skali kraju, a przez to atrakcyjne – podkreśla Bukowski.

Przyznaje też, że jego wynagrodzenie będzie zależne od wyników. W ten sposób Leszek Czarnecki motywuje menedżerów wszystkich kontrolowanych przez siebie spółek. Bukowski nie chce jednak podawać szczegółów kontraktu.

Bukowski zasiadł w fotelu prezesa MyLife, działającego także pod marką Open Life, na początku lipca. Pod koniec września został zatwierdzony przez nadzór finansowy. Jest z wykształcenia matematykiem. Ukończył Uniwersytet Warszawski. Jest też licencjonowanym aktuariuszem, czyli specjalistą od szacowania ryzyka ubezpieczeniowego. Należy do Polskiego Stowarzyszenia Aktuariuszy.

Główny cel, jaki postawił przed nim właściciel? Nie ma niespodzianki. – Spółka ma być przede wszystkim zyskowna – odpowiada Bukowski.

Pomóc ma jej w tym m.in. oryginalna oferta produktowa, w której znajdą się innowacyjne ubezpieczenia. Bukowski wydaje się mieć odpowiednie kwalifikacje, by taki projekt realizować. Odpowiadał za zarządzanie ofertą produktową zarówno w PZU Życie (w latach 2005 – 2007), jak i w MetLife (gdzie pracował od połowy 2008 r.).

Sam Bukowski podkreśla jednak, że nie bierze bezpośredniego udziału w tworzeniu produktów. – Moją rolą jest tylko nadzorowanie tego procesu – tłumaczy. Zdradza, że trwają już zaawansowane prace nad ubezpieczeniem dedykowanym wyłącznie Open Finance, czyli największej polskiej firmie doradztwa finansowego należącej do Czarneckiego.

Maraton w Helsinkach

Czy projekt Open Life pod batutą Bukowskiego zakończy się powodzeniem? Osoby, które go znają, nie mają wątpliwości, że tak. – Jego ogromnym atutem jest doświadczenie zdobyte w PZU Życie i MetLife. Jest profesjonalistą w każdym calu. Wróżę mu spory sukces na nowym stanowisku – uważa Adam Michon, były prezes polskiej spółki MetLife. Dodaje, że Bukowski jest bardzo pracowity.

Bukowski przyznaje, że ma bardzo mało wolnego czasu. Poświęca go głównie rodzinie. Potrafi jednak tak zorganizować sobie dzień, by znaleźć chwilę na treningi biegowe. Ostatnio został maratończykiem. W sierpniu ukończył bieg na dystansie 42,195 km w Helsinkach, a we wrześniu w Warszawie. Od czasu do czasu gra też w scrabble – zdobył nawet brązowy medal w mistrzostwach Polski.