500 mln zł kredytów udzielanych co miesiąc to skala działalności Open Finance, największego pośrednika finansowego na polskim rynku. Wczoraj firma należąca do Getin Holdingu ogłosiła, że w II kw. zarobiła netto ponad 22 mln zł.

Pomysł, dzięki któremu Krzysztof Spyra związał się z Getin Holdingiem, narodził się podczas spotkania z dwoma kolegami Jarosławem Augustyniakiem i Maurycym Kuhnem. Był sierpień 2003 r. Spyra pracował już od prawie siedmiu lat w londyńskim oddziale banku inwestycyjnego Merrill Lynch, gdzie zajmował się handlem instrumentami pochodnymi. Jego klientami były największe korporacje z Europy Środkowej.

Zacząć od zera

– Chciałem sprawdzić, czy potrafię zbudować biznes od zera – mówi Spyra. Z Augustyniakiem znał się jeszcze od czasów studiów w Szkole Głównej Handlowej. Zaraz po studiach zaczęli nawet pracować razem w dziale audytu KPMG, ale po miesiącu Spyra wybrał karierę w Londynie.

W 2003 r. Augustyniak miał już za sobą pierwsze doświadczenia związane z pośrednictwem w sprzedaży kredytów mieszkaniowych. Był jednym z założycieli Expandera i wiedział, jakich błędów można uniknąć, tworząc nowy biznes.

Przede wszystkim nie opierać całości przychodów na sprzedaży jednego produktu, kredytów hipotecznych. Pomysłodawcy chcieli też, żeby ich firma udzielała pożyczek z własnych środków. Żeby zrealizować plany, trzeba było poszukać inwestora, który zapewni finansowanie i umożliwi szybki rozwój. Trafili do Leszka Czarneckiego, który po kilkunastu minutach rozmowy zgodził się wyłożyć pieniądze.

Spyra odszedł z Merrill Lynch i wrócił do swojego warszawskiego mieszkania, które nieprzerwanie od czasów studenckich wynajmował z Augustyniakiem. – Wiedziałem, że wrócę do kraju, dlatego wciąż płaciłem połowę czynszu – mówi Spyra.

Pierwszy oddział wspólnicy otworzyli wiosną 2004 r. Nazwa Open Finance miała dawać im plus na starcie i sprawiać wrażenie, że są częścią zagranicznej grupy finansowej.

Szansa na stworzenie instytucji bankowej pojawiła się niedługo potem. Spyra został jednym z menedżerów odpowiedzialnych za stworzenie marki Noble Bank. – Do oddziałów Open Finance zaczęło zgłaszać się coraz więcej bardzo zamożnych klientów. Nie do końca mogliśmy im zapewnić obsługę i produkty, jakich od nas oczekiwali – mówi Spyra. I tak powstał pomysł, żeby na licencji upadającego Wschodniego Banku Cukrownictwa, który w 2005 r. został kupiony przez Leszka Czarneckiego, zbudować bank specjalizujący się obsłudze najzamożniejszych Polaków.

Inne spojrzenie

To było wyzwanie dla Spyry, który nie miał doświadczenia w działalności detalicznej i budowaniu nowej marki. Dziś przyznaje, że praca w dużym banku inwestycyjnym i budowa instytucji obsługującej klientów indywidualnych to dwa różne światy. – Przestawienie się z jednego sposobu pracy na drugi zajęło mi prawie dwa lata – mówi. Wspomina, że z perspektywy dużego banku inwestycyjnego klient ze środkami rzędu kilkunastu tysięcy wydawał się nic nieznaczącą jednostką. – Kluczowe okazało się zrozumienie, że w bankowości detalicznej liczy się każdy pojedynczy klient. To podstawa w tym biznesie – mówi Spyra.

Obecnie Krzysztof Spyra jest członkiem zarządu Getin Noble Banku, prezesem zarządu Open Finance oraz Getin International. Zasiada także w radzie nadzorczej Sombelbank z siedzibą w Mińsku na Białorusi. W wolnym czasie uprawia kolarstwo i startuje w wyścigach samochodowych.