Rodzice, którzy przygotowują się do urządzania pokoju i kupna zabawek dla swojej pociechy, powinni otworzyć się na potrzeby dziecka. Wnętrze powinno odzwierciedlać jego wrażliwość i osobowość, pobudzać jego wyobraźnię.

Niestety zwykle rozmawia się z rodzicami, którzy mają pewne pomysły na wystrój. Zawsze dopytuję, jakie jest dziecko, które ma mieszkać w tym pokoju. To bardzo ważne przy projektowaniu – czy dziecko jest żywiołowe, czy raczej spokojne, czy dużo rysuje, czy raczej skacze – mówi Natka Luniak, projektantka zabawek.

Natka Luniak inspiracje do swoich projektów czerpie z własnych wspomnień, zabawek, które pamięta z opowieści swojej mamy i babci. Produkty wymyślone przez projektantkę robione są z drewna, są ręcznie malowane, szyte i zdobione. Według Luniak wrażliwość i gust dziecka może często znacząco różnić się od upodobań dorosłych i rodzice powinni o tym pamiętać przy wyborze zabawek i projektowaniu dziecięcego pokoju.

Obecnie bardzo popularna jest swego rodzaju sterylność, która moim zdaniem dla dzieci nie jest interesująca. To dorośli mają za dużo w głowach, odbierają bardzo dużo bodźców, co jest coraz trudniejsze do wytrzymania. Kiedy wracają do domu, chcą posiedzieć w pustce i ładzie, żeby poukładać swoje myśli. A dzieci mają z kolei jeszcze „niezapełniony dysk”, posiadają niezwykłą chłonność – uważa Natka Luniak.

Według projektantki różnicę między tym, co lubią dorośli, a tym co lubią dzieci, można wyjaśnić na przykładzie opozycji prostota kontra nadmiar. Dla najmłodszych każdy dodatkowy element czy zakamarek dostarcza stymulujących bodźców, dzięki którym dziecko może prawidłowo się rozwijać i pielęgnować ciekawość świata.