To typowy gwiazdkowy prezent z gatunku nietrafionych... Pojawienie się zabawki na sklepowych półkach wzbudziło oburzenie i falę krytyki ze strony rodziców. W wywiadzie dla FOX23 Amerykanka Denis Altschule tak komentuje to wydarzenie: „Słyszałam to i nie chciałabym, żeby moje dziecko kiedykolwiek usłyszało to samo. Zdecydowane nie!”.


>>> Jegostrona.pl na Facebooku – polub i bądź na bieżąco!


Producent zastrzegł, że lalki przeznaczone są dla dzieci od 2 lat wzwyż, natomiast sieć zajmująca się sprzedażą twierdzi, że jest zaskoczona tak ostrą krytyką. Przedstawiciele firmy uważają, że wypowiadane przez lalkę zdanie to po prostu „baby talk”. Oceńcie sami…

http://youtu.be/UKmQdti8glU