Ole Schou, dyrektor banku Cryos, tłumaczy, iż taka decyzja zarządu podyktowana jest gwałtownym wzrostem zainteresowania dawstwem spermy w ostatnim czasie. Bank posiada tak duże rezerwy, że może sobie pozwolić na bardziej rygorystyczną selekcję mężczyzn.

Poza tym, na rynku jest bardzo małe zapotrzebowanie na spermę pochodzącą od rudych mężczyzn. „Nie sądzimy, że pary starające się o dzieci będą decydowały się na takie nasienie, chyba że jeden z partnerów jest rudy, bądź samotna kobieta ma takie szczególne preferencje”.

Wyjątkowym krajem pod względem zapotrzebowania na nasienie jest Irlandia. Tam sperma rudowłosych panów rozchodzi się jak ciepłe bułeczki.

Bank Cryos w swoich zapasach ma 70 litrów spermy, a kolejnych 600 dawców już czeka w kolejce. Szczególnie duże wzięcie mają plemniki panów o brązowych oczach i brązowych włosach. Podyktowane jest to tym, że bank posiada dużą klientelę we Włoszech Hiszpanii i Grecji.