Bezskuteczne zabieganie o potomstwo jest powodem do niepokoju dla wielu par. O niepłodności mówi się, jeśli po roku regularnego współżycia (3-4 stosunki w tygodniu) bez żadnego zabezpieczenia nie dochodzi dopoczęcia. Zazwyczaj to kobieta zaczyna szukać pomocy u specjalisty i poddaje się badaniom. Mężczyzna nie powinien jednak bezczynnie czekać z urażoną dumą, bo ktoś podważa jego możliwości prokreacyjne. Badania diagnozujące przyczyny niepłodności powinny być prowadzone równocześnie dla obojga partnerów. Zaoszczędza to czasu i zbędnych frustracji.

Przyczyny niepłodności u mężczyzn są łatwiejsze do określenia. Mogą wynikać m.in. z wad wrodzonych, uszkodzeń w okresie płodowymlub późniejszym, zakażeń, zaburzeń hormonalnych czy nieprawidłowych parametrów nasienia. Trudności w poczęciu dziecka przysparzają także stres, przemęczenie, nieprawidłowa dieta, papierosy oraz wiek. Wdrożenie odpowiednich metod leczenie pozwala na szybkie wyeliminowanie problemu.

Badanie spermy jest jednym z podstawowych badań diagnostycznych. Po 3-5 dniowej abstynencji płciowej mężczyzna musi dostarczyć nasienie do diagnostyki. Bardzo ważne jest prawidłowe oddanie nasienia (początkowa cześć ejakulatu zawiera najwięcej plemników) i powstrzymywanie się od wytrysku przez kilka dni (każdy kolejny wytrysk zmniejsza ilość plemników o 33%). W badaniu oceniana jest ruchliwość plemników, ich budowa oraz właściwości płynu nasiennego. W przypadku zmniejszonej ilości plemników wykonywane są badania hormonalne – FSH, LH, prolaktyna i testosteron.

Niekiedy konieczne są bardziej drastyczne kroki jak biopsjająder. Przeprowadza się ją przy braku plemników w nasieniu i prawidłowym poziomie FSH we krwi. Podczas znieczulenia ogólnego pobierany jest wycinek tkanki, który następnie poddawany jest badaniom histopatologicznym.

Jeśli chcesz zostać ojcem, to na 3 miesiące przed rozpoczęciem starań rzuć palenie, zadbaj o prawidłowe odżywianie i nie przegrzewaj jąder. W znacznym stopniu poprawisz w ten sposób jakość plemników i zwiększysz swoje szanse.