Ojcowie indywidualiści

Współczesny ojciec stracił wiele funkcji spośród tych, które jeszcze kilkadziesiąt lat temu były przypisane tylko i wyłącznie jemu. Nikt nie wymaga od niego, aby kształcił swojego syna albo przekazywał mu "dziedzictwo" minionych pokoleń. Większość elementów ojcowskiego wychowania przejęły grupy rówieśników, nauczyciele czy psychologowie. W dzisiejszych czasach ojciec jest reprezentantem wyłącznie samego siebie. 

Tata, którego nie ma

Za moment niemal całkowitego zniszczenia idei ojcostwa możemy uznać XVIII wiek - czas rewolucji przemysłowej. Redukcji uległ szczególny, biologiczny i społeczny związek pomiędzy synami i ojcami. Brak ojca determinuje syna do - często zakończonych fiaskiem - eksperymentów i poszukiwań niezrozumiałej dla niego idei męskości. 

Idealny mężczyzna mamusi

Bywa, że barierą w dobrych kontaktach między ojcem a synem staje się chora relacja syna z matką. Kobieta idealizuje syna, traktuje go jak mężczyznę idealnego i znacznie lepszego niż jego ojciec. W efekcie wychowuje kogoś perfekcyjnie przygotowanego do roli… syna. To zjawisko staje się także przyczyną wielu kłopotów dorosłych mężczyzn w budowaniu trwałych relacji z kobietami.

Co z tą męskością?

Jasnym staje się, dlaczego współczesnego ojca i współczesnego syna łączą najczęściej negatywne emocje, chłodne  stosunki i nieczęste, krótkie rozmowy. Możemy się tylko domyślać, jakie szkody ta wielka nieobecność wyrządzi archetypowi mężczyzny i ojca.