Początek Nowego Roku to dla wielu ludzi okazja do podsumowań, czas zmian i snucia planów na przyszłość. Składamy sobie i innym wiele obietnic. Czynimy postanowienia, które zamierzamy wprowadzić w życie. Najważniejsze, by były realistyczne i jasno określone, ale warto mieć konkretny plan, który pomoże w nich wytrwać. Czasami słowa i siła woli mogą nie wystarczyć.

Profesor psychologii amerykańskiego uniwersytetu Wake Forest, E. J. Masicampo, zaproponował sześć prostych metod na to, by pomóc ziścić się marzeniom i zamiarom. Pierwszym krokiem jest oczywiście odpowiedź na pytanie - czego pragniemy, potrzebujemy i co może zmienić nasze życie na lepsze i bardziej satysfakcjonujące? Najlepiej zobowiązać się samemu przed sobą, nie przed innymi do poczynienia zmian. Tylko szczera, wewnętrzna motywacja może zapewnić sukces.

Często patrzymy na innych. Robimy coś dla niech zamiast dla siebie, a potem boimy się ich zawieść. To od naszego nastawienia zależy najwięcej - powiedział Masicampo.

Po jasnym określeniu celu, czas jasny plan jak do niego dojść. Rozpisując każde kolejne działania i szczegółowe kroki w drodze do realizacji postanowienia oraz częste wracanie do nich, nakierowuje naszą podświadomość na konkretne działania. Taki plan jest "batem", który wieszamy sami nad sobą.

Badania wykazały, że zmiany w sposobie myślenia i skrupulatne zarządzanie celami, jakie sobie postawimy i kontrolowanie ich, może zmienić wszystko - dodał badacz.

Równie ważne jest regularne monitorowanie postępów. Najbardziej efektywne jest śledzenie pozytywnych zmian, podsumowywanie małych sukcesów w drodze do głównego celu. Jeżeli na przykład postanawiamy rzucić palenie, możemy zawieszać w widocznym miejscu karteczki z napisem "nie palę już 30 dni" itd. Jeśli postanowieniem było zrzucenie zbędnych kilogramów, metodą będzie regularne ważenie się i notowanie spożytych dziennie kalorii. Postępy zachęcą do kontynuowania postanowienia.

Należy pamiętać, że unikanie pokusy np. przyjęć, urodzin, przyjacielskich spotkań w niczym nie pomoże. Jeżeli jesteśmy na diecie, warto zaproponować znajomym, by przygotowali wege party ze zdrowymi przekąskami. Lepiej zarażać innych swoimi nowymi nawykami i z drugiej strony oferować swoją pomoc w realizowaniu ich celów niż zaprzepaścić życie towarzyskie.

Zamiast konkurować z bliskimi i osłabiać ich zapał do realizacji postanowień, lepiej także połączyć siły. Z tym wiąże się kolejna wskazówka doktora Masicampo - realizowanie tych samym postanowień w parze lub grupie jest najbardziej efektywne.

Ostatnia rada to uczynić z postanowień rutynę, której będziemy się trzymać. Wykonywanie czynności związanych z realizacją planu o tej samej godzinie i w tym samym miejscu przemienić je w nawyk. Przy tym warto zmieniać nie tylko drobne elementy swojego życia, a całościowe myślenie. Uwierzyć, że to nie zmiana na chwile, a początek czegoś lepszego na całe życie.