Początkowo utrzymywano, że kobieta jest kochanką Zhengfu (sekretarza Komunistycznej Partii Chin), jednak prawda okazała się zupełnie inna. Chinka została wynajęta przez jedną z firm budowlanych by wymóc na urzędniku podpisanie korzystnych dla niej kontraktów. Nagranie ze spotkania miało służyć późniejszemu szantażowi.

Zhao Hongxia, która w momencie nagrywania seks-taśmy miała 18 lat, opisała całą historię na swoim blogu. Podobno za noc z Zhengfu otrzymała równowartość pięciu tysięcy funtów. Pieniądze wykorzystała na leczenie chorego ojca.

Dziś 23-letnia Zhao, jest pielęgniarką. Twierdzi, że zlecenie które przyjęła w 2007 roku pochodziło od szefa firmy z branży nieruchomości.

Taśma wywołała kolejny głośny skandal, jednak wszystko wskazuje na to, że podobnych publikacji pojawi się w najbliższym czasie znacznie więcej.

Seks-taśmę opublikował w internecie Zhu Ruifeng, dziennikarz z Hongkongu kierujący serwisem antykorupcyjnym. Mężczyzna utrzymuje, że w jego posiadaniu jest jeszcze pięć podobnych nagrań, które wkrótce ujrzą światło dzienne.