Oficer prasowy elbląskiej policji Jakub Sawicki przyznał, że personalia nieszczęśliwie zakochanej 20-latki znają wszyscy elbląscy policjanci. Powód? W domu jej dawnego narzeczonego interweniują kilka razy dziennie.

Wszystkie interwencje związane są z zachowaniem tej pani, która nęka dawnego chłopaka, wykrzykuje pod jego domem, a nawet wybija szyby kamieniami. Jej zazdrość jest chorobliwa i nie mieści się w żadnych granicach - przyznał Sawicki. Dodał, że 20-latka za nękanie byłego chłopaka stanęła przed sądem a ten zakazał jej zbliżania się do dawnego narzeczonego na odległość mniejszą niż 100 metrów.

Choć zakaz ten jest prawomocny do września, 20-latka nic sobie z tego nie robi.

Już 76 razy zanotowaliśmy złamanie zakazu zbliżania się do poszkodowanego, a prokurator już dwa razy chciał ją za to aresztować, ale sąd nie zgodził się na taki krok - przyznał  Sawicki.