Stowarzyszenie, które od dwóch lat działa w Polsce, jest filią wywodzącego się z Edynburga "The Scotch Malt Whisky Society". W naszym kraju zrzeszonych jest 46 miłośników szlachetnego trunku. To środowisko kosmopolityczne. Większość osób działających w stowarzyszeniu mieszkała wcześniej przez długi czas za granicą i była zaznajomiona z whisky. Jego członkowie spotykają się regularnie na specjalnych degustacjach, by smakować najbardziej unikalne szkockie whisky.

Polacy coraz chętniej sięgają po napój alkoholowy powstały z destylacji zacieru zbożowego. Rynek whisky w Polsce ciągle się rozwija. Sprzedaż tego alkoholu jest u nas coraz wyższa - mówi Artur Cieśluk, jeden z liderów stowarzyszenia, który przez rok poznawał w Szkocji sekrety whisky. Słuszność jego obserwacji potwierdzają liczby. Według UK Trade & Investment w 2011 roku eksport whisky do Polski był o 48 proc. większy niż rok wcześniej.

Wywodzące się ze Szkocji stowarzyszenie niedługo będzie świętować 30. urodziny. W latach 70. założyciel stowarzyszenia Phillip Hills podróżował po Szkocji. Na jednej z farm pewien rolnik poczęstował go wspaniałą whisky prosto z beczki. Gdy wrócił do Edynburga, nie mógł zapomnieć o tym trunku. Postanowił więc tym razem z gronem znajomych ponownie odwiedzić farmę i kupić całą beczkę whisky. Miłośnicy trunku o złotym odcieniu uznali, że będą częściej wyjeżdżać na prowincję, by szukać beczek z najlepszym alkoholem. Luźna grupka wielbicieli whisky w 1983 roku przeistoczyła się w 'The Scotch Malt Whisky Society - tak Artur Cieśluk opisuje narodziny tej niezwykłej organizacji.

Obecnie stowarzyszenie ma swoje filie w 15 krajach. W Wielkiej Brytanii posiada około 26 tys. członków. Miłośnicy whisky pod szyldem stowarzyszenia zorganizowali się również m.in. w USA, Australii, Japonii, Indiach, RPA i Polsce.

Czym zajmuje się The Scotch Malt Whisky Society? Jego członkowie wybierają beczki z najlepszą whisky, a później ją butelkują. Poszukują jej w Szkocji, a także Irlandii, Japonii i Walii. Wiek alkoholu nie jest dla członków stowarzyszenia priorytetem. Uważają, że młoda whisky może być równie dobra, co stara. Najczęściej sięgają po tę, która leżakuje od 5 do 40 lat. Nim alkohol trafi do butelek, jest testowany przez ekspertów. Jeśli przypadnie im do gustu, degustatorzy wymyślają dla niego nazwę i tworzą jego opis. Ponieważ butelkują alkohol pochodzący z tylko jednej beczki, jego ilość jest ograniczona. Whisky, którą delektują się członkowie stowarzyszenia, jest niedostępna w ogólnej sprzedaży.

Organizacja utrzymuje się głównie ze składek zrzeszonej w niej osób. Koszt członkostwa w polskiej filii rozpoczyna się od 650 zł. Przedłużenie członkostwa na kolejny rok wynosi natomiast 300 zł.