Keith Paro, mieszkaniec West Springfield w stanie Massachusett, został aresztowany za pobicie swojej dziewczyny pytonem.

34-latek hodował metrowego węża traktując go jako zwierzę domowe. W ataku szału wyciągnął pupila z terrarium i zaczął nim bić swoją dziewczynę, gdy ta leżała w wannie.

Kobieta doznała niewielkich obrażeń, ale dla węża awantura skończyła się tragicznie. Pyton zdechł od uderzeń lub gorącej wody i substancji znajdujących się w wannie, do której został wrzucony.

Amerykanina oskarżono o napaść i pobicie z użyciem niebezpieczniej broni, zniszczenie mienia oraz okrucieństwo wobec zwierząt.