Moczenie kija, zarzucanie sieci, nęcenie... Wędkarze wiedzą co sprawia im największą przyjemność i na pewno nie jest to seks. Aż 74 procent ankietowanych stwierdziło, że wędkowanie to największa znana im przyjemność, natomiast 77 procent z nich uważa, że łowienie ryb pomaga zapomnieć o codziennych zmartwieniach.

Zdaniem Greiga Thomsona, naukowca czuwającego nad przebiegiem badań, wędkowanie jest formą eskapizmu. Zwykły wyjazd nad wodę staje się często ucieczką od trudnej do zaakceptowania rzeczywistości, a złowienie ryby najbardziej podniecającą chwilą.

Badania przeprowadzono na grupie 300 pasjonatów wędkarstwa.