Zgodnie z wymogami, antyradarowa powłoka ochronna pokrywająca myśliwce powinna być wymieniana co 5-6 lat. Polskie Siły Powietrzne podeszły bardzo poważnie do przepisów. W związku z tym, że pięciolecie naszych pierwszych F-16 świętowano w ubiegłym roku, to teraz nadeszła pora na odświeżenie ich powłok.

Cały proces usunięcia starego lakieru i pokrycia powierzchni samolotów nową warstwą farby zostanie przeprowadzony w specjalnym hangarze bydgoskich Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 2, który sfinansował amerykański koncern Lockheed Martin.

Dotychczas w celu usunięcia starej warstwy ochronnej wykorzystywano środku chemiczne. Tym razem zastosowana zostanie metoda kulkowa (Plastic Media Blasting - PMB).

Ta nowoczesna metoda polega na wdmuchiwaniu na odpowiednio przygotowane myśliwce małych plastikowych kuleczek pod dużym ciśnieniem. Pozwala to na zdjęcie starego lakieru bez konieczności demontowania poszczególnych części samolotu.

Kolejny etap nie będzie już tak skomplikowany. F-16 zostaną pokryte specjalną farbą tłumiącą promieniowanie radarowe.

We wrześniu zespół techników ma przetestować nową metodę wymiany powłoki antyradarowej na dwóch starych F-16, dostarczonych z amerykańskich składowisk. Po ćwiczeniach jedna z maszyn trafi do muzeum, a druga do Wyższej Szkole Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie.