St. szer. Sylwia Bogacka należy do Grupy Sportowej Wojsk Lądowych w Jeleniej Górze. Jej koronna dyscyplina to strzelanie z karabinu sportowego, jednak sukcesy odnosi również posługując się karabinem pneumatycznym. 

Z bronią łączy ją szczególna relacja. Broni nikomu nie oddaję, oprócz mnie mogą ją nosić tylko trener i moi rodzice. Czasem nawet z tą bronią rozmawiam. Mówię do niej - no proooszę, przecież umiemy to robić (śmiech). A na kulę mówię - maleństwo - cytuje słowa olimpijki dziennikbaltycki.pl.

Hobbystycznie strzelam też karabinem szwajcarskim na odległość 300 metrów. Tu dziesiątka ma dziesięć centymetrów, ale da się w nią trafić - mówi Bogacka na łamach portalu dziennikbałtycki.pl.

Sukces Sylwii Bogackiej ucieszył jej przełożonego, dowódcę Grupy Sportowej Wojsk Lądowych mjr. Jerzego Świnogę. Dziewczyny zabrały ze sobą na szczęście flagi Wojsk Lądowych. Cieszę się bardzo ze wspaniałego występu Sylwii. Bajka! Mam nadzieję, że to nie koniec pomyślnych wieści z Londynu o startach naszych zawodników – mówi podekscytowany major dla "Polski Zbrojnej".

Podczas Igrzysk Olimpijskich w Pekinie strzelectwo reprezentowali tylko wojskowi, tym razem w Londynie stawiły się trzy żołnierki.

Tomasz Kwiecień, prezes Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego zauważył, że przedstawiciele Wojska Polskiego dominują również tej ekipie strzelców na igrzyska. Do Londynu jedzie trzech wojskowych, bo Paulę już liczę jako żołnierza. Czwarta z zawodniczek Beata Bartków-Kwiatkowska, obecnie reprezentująca krakowską Wisłę, przez lata trenowała w Klubie Zarządu Wojewódzkiego Ligi Obrony Kraju w Krakowie – powiedział dla "Polski Zbrojnej".

Ekipa wojskowych orłów to nie tylko strzelczynie. Do Londynu przyjechały również florecistki: st. szer. Sylwia Gruchała, szer. Martyna Synoradzka i szer. Małgorzata Wojtkowiak.

Ekipę wioślarzy tworzy czwórka mężczyzn z Wojskowej Grupy Sportowej w Bydgoszczy: st. szer. Rafał Hejmej (szlakowy), st. szer. Daniel Trojanowski (sternik), st. szer. Krystian Aranowski i szer. Michał Szpakowski.