Naukowcy z University College London udowodnili, że kobiety przeżywają nieprzyjemne zdarzenia intensywniej niż mężczyźni i na dłużej zapisują je w pamięci. Wszystkiemu winna jest większa wrażliwość.

Potwierdzają to uczeni z Izraela i USA. Naukowcy przeprowadzili badania w grupie par heteroseksualnych w wieku 18-46 lat.

Badania wykazały, że kobiety lepiej od mężczyzn potrafią opisać, co czują do swojego partnera i co ich partner czuje do nich. Mężczyźni z kolei opierają się bardziej na własnych wyobrażeniach o tym, co czują kobiety, niż na rzeczywistym rozpoznaniu sytuacji – informuje Interia.pl

Analizując kobiecą emocjonalność nie można zapomnieć o zespole napięcia przedmiesiączkowego, w czasie którego szczególnie cierpi damskie otoczenie, czyli mężczyźni.

Wzmożona huśtawka nastrojów sprawia, że większość panów nie wie jak zachować się w czasie tych kilku trudnych dni…

Warto jednak dać kobietom trochę wyrozumiałości, bo w końcu są one o 100% bardziej narażone na stres niż mężczyźni, którzy często ten stres wywołują.