Sztokholmski Międzynarodowy Instytut Badań nad Pokojem SIPRI stworzył raport odnośnie zagrożenia jądrowego, skupiając się na ośmiu potęgach nuklearnych: USA, Chinach, Rosji, Francji, Wielkiej Brytanii, Izraelu, Pakistanie i Indiach.

Z raportu wynika, że na początku 2012 r. liczba głowic jądrowych na świecie dochodziła do 19000, podczas gdy przed rokiem było ich 20530. Wbrew pozorom, zmniejszenie ich liczby oznacza tak naprawdę modernizację broni.

Przykładowo w USA rozpoczęto "Life Extension Program" (LEP), którego zadaniem będzie wymiana niektórych części głowic i zadbanie o ich odpowiedni stan techniczny. Program ten ma objąć również unowocześnienie bomb B61 z głowicami termojądrowymi, które znajdują się w Niemczech.

Z raportu instytutu SIPRI wynika, że jedynie USA, Francja i Wielka Brytania nie ukrywają informacji na temat własnych zbiorów broni. Wielką niewiadomą pozostają arsenały nuklearne Pakistanu, Indii i Izraela.

Eksperci ze Sztokholmu przypuszczają, że Indie dysponują liczbą 80 -110 głowic jądrowych, Pakistan 90 -110, a Izrael 80. Według SIPRI Indie i Pakistan pracują nad nowymi systemami wyrzutni rakiet oraz nad zwiększeniem produkcji materiałów rozszczepialnych dla celów wojskowych - podaje portal dw.de

Największą tajemnicą owiana jest jednak broń jądrowa Korei Północnej. Prawdopodobnie posiadają ilość plutonu, która wystarczyłaby do skonstruowania ośmiu głowic jądrowych.

Jak dotąd wolę rezygnacji z arsenałów broni jądrowej potęgi jądrowe wykazują jedynie werbalnie. Broń jądrowa jest nadal twardą walutą umacniającą pozycję międzynarodową i władzę – informuje przedstawiciel SIPRI, Shannona Kile, na łamach portalu dw.de