Nowe będą tkaniny, z których zostaną wykonane mundury, inny będzie także krój. Znikną kieszenie na dole bluzy, pojawią się za to na rękawach. Kieszenie znajdujące się na piersiach zostaną umieszczone pod kątem. W nowych mundurach nie będzie szelek i pasa – spodnie będą miały nylonowy pasek ze zwykłą plastikową zapinką. Na łokciach i kolanach pojawią się specjalne kieszenie na piankowe wkłady ochronne. Największą zmianą jest jednak likwidacja naramienników. Zastąpi je jeden, mocowany w okolicy zapięcia bluzy – informuje polska-zbrojna.pl.

Trwająca sześć lat operacja przemundurowania wojska będzie kosztowała około 2 miliony złotych rocznie.

Minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak podpisał rozporządzenie MON, dzięki któremu umundurowanie oraz ekwipunek żołnierzy ulegną zmianie. Dokument ustala również kolejność otrzymywania nowych mundurów: jako pierwsi dostaną je żołnierze wyjeżdzający na misje, następnie żołnierze z jednostek 11 Dywizji Kawalerii Pancernej, 12 Dywizji Zmechanizowanej i pozostali.

Rozporządzenie zniosło również możliwość odpłatnego przyjęcia od żołnierzy zawodowych zwalnianych z zawodowej służby wojskowej nieużywanego umundurowania oraz wyekwipowania, które przeszły na ich własność - podaje polska-zbrojna.pl.