Polowanie na zajętego mężczyznę na pewno nie jest przyzwoite, ale tym nie przejmują się singielki. Obrączka sprawia, że mężczyzna staje się bardziej atrakcyjny, a potwierdza to ostatnie badanie naukowców z Uniwersytetu Oklahoma.

Sto kobiet przyglądało się zdjęciom mężczyzn i musiały później powiedzieć, czy chciałyby się z nim związać. Do fotografii był przypięty krótki profil, który został perfekcyjnie dostosowany do badanych. Różnica była tylko jedna - niektórzy mieli w charakterystyce napisane: "żonaty".

Mężczyźni zostali poddani bardzo podobnemu eksperymentowi. Okazało się, że interesują się szczególnie kobietami, które są singielkami. Panie z kolei uważały, że bardziej atrakcyjni są panowie, którzy znajdowali się już w jakimś związku. Powodzenie mężczyzny wzrastało wówczas nawet czterokrotnie. Tylko kobiety, które same miały mężów, szanowały istniejące już relacje. One bardziej interesowały się osobami wolnymi.

Dlaczego samotne kobiety koncentrowały się na zajętych mężczyznach?

Żonaci udowodnili już, że potrafią związać się na dłużej i dbają o podtrzymanie relacji. Ponadto inna kobieta dokładnie zbadała jego przystosowanie do życia w parze i prawdopodobnie wyeliminowała niekorzystne nawyki - tak tłumaczą wyniki naukowcy z Oklahomy.

Zmywanie, uważne słuchanie, higiena, pamięć o ważnych datach, znoszenie złych humorów - to wszystko żonaci znają z autopsji i potrafili się do tego dostosować. To robi z nich bardzo atrakcyjny materiał na mężczyznę życia.

To, że panowie noszą obrączkę, singielkom również w niczym nie przeszkadza. Badania wykazały, że co piąty związek zaczął rozkwitać, gdy mężczyzna był jeszcze związany z inną kobietą.