Dobór partnera wśród zwierząt opiera się w dużym stopniu na analizie wydzielanego zapachu. Ludzie w pewnym stopniu utracili tę umiejętność, co nie znaczy, że nie są podatni na feromonowe bodźcie. To one wpływają na to jak my sami jesteśmy odbierani przez innych.

   

>>> Jegostrona.pl na Facebooku – polub i bądź na bieżąco >>>    

   

Bywalcy imprez feromonowych przyjmują zapach za najważniejsze kryterium doboru. Gromadzą się w jednym miejscu i wąchają swoje przepocone koszulki.

Imprezę poprzedzają 3-dniowe przygotowania: każdy uczestnik musi przespać 3 noce w czystej, białej koszulce, do momentu, aż T-shirt przesiąknie zapachem. Tak przygotowany „wabik” zabieramy na imprezę. Koszulki trafiają do foliowych woreczków (niebieskie dla panów, różowe dla pań) i otrzymują numerek.

Następnie wraz z innymi uczestnikami zabawy wąchamy kolejne koszulki aż natrafimy na tę, której zapach wyda nam się najbardziej atrakcyjny. Kiedy już wybierzemy jedną torebkę zatrudniony przez organizatorów fotograf robi nam z nią zdjęcie. Pod koniec wąchania nasza oraz inne fotografie zostają wyświetlone w klubie i jeżeli znajdziemy kogoś ze swoim numerem to wiemy, że nasz zapach przypadł mu do gustu. Co z tym dalej zrobimy zależy już tylko od nas - informuje gadzetomania.pl.
   

   

Imprezy feromonowe przypominają trochę błyskawiczne randki, z tą małą różnicą, że zamiast części konwersacyjnej inhalujemy się cudzym potem. Taki podryw bez słów może spodobać się nieśmiałym... Więcej informacji na ten temat na stronie www.pheromoneparties.com.