Na strzelnicy garnizonowej Krzekowo 20 marca słychać było charakterystyczny świst wystrzeliwanych pocisków kalibru 5,56 milimetrów. Podwładni kapitana Macieja Jóźwiaka z 2 kompanii piechoty zmotoryzowanej przestrzeliwali pachnące jeszcze smarami, zmodernizowane karabiny szturmowe i karabinki wzór 96 Beryl i mini-Beryl - podaje portal polska-zbrojna.pl.

   

>>> Jegostrona.pl na Facebooku – polub i bądź na bieżąco >>>    

   
Przestrzeliwanie polega na oddaniu czterech pojedynczych strzałów z odległości 100 m od tarczy. Aby broń pozytywnie przeszła test, przestrzeliny powinny mieścić się w okręgu o średnicy 15 centymetrów. Wówczas uznaje się, że skupienie jest prawidłowe.

   

   
Jak w testach wypadła nowa wersja commando? Jest lepszy niż zwykły Beryl, bardziej ergonomiczny - stwierdza plutonowy Maciej Kujawa na łamach portalu polska-zbrojna.pl.

http://youtu.be/tGGFL6Mr0-g


Karabin szturmowy Beryl kalibru 5,56 milimetrów i karabinek mini-Beryl w zmodernizowanej wersji commando to indywidualna broń automatyczna, przeznaczona do zwalczania siły żywej. Można prowadzić z niego ogień ciągły, pojedynczy i serią trzech strzałów. Zmodernizowana wersja commando, stanowiąca wyposażenie pododdziałów 1 Batalionu Piechoty Zmotoryzowanej 12 BZ, wyposażona jest w zintegrowany zespół łoża z nakładką z szynami i zamontowanym odłączanym chwytem przednim - informuje polska-zbrojna.pl