Po ostatnich wydarzeniach związanych z amerykańską ustawą SOPA oraz międzynarodowym porozumieniem ACTA, internauci postanowili przedsięwziąć pewne kroki, aby móc częściej spoglądać rządzącym na ręce. Urządzenie które miałoby nam w tym pomóc wyglądem przypomina granat obronny F1.

transparencygrenade.com


W rzeczywistości jest niezbyt skomplikowanym gadżetem skrywającym pod przezroczystą obudową chip ARM Cortex A8, moduł Wi-Fi, 8 GB pamięci i mikrofon.

transparencygrenade.com


Po uaktywnieniu, granat zacznie przesyłać dźwięk ze swojego otoczenia i dane z lokalnej sieci na stronę z mapą, gdzie użycie granatu zostanie zaznaczone jako wybuch, a internauci będą mogli zapoznać się z informacjami, przesłanymi przez urządzenie
- podaje gadzetomania.pl.

transparencygrenade.com


Twórcy granatu już pracują nad jego software’owym odpowiednikiem. Po co to wszystko? Mimo, że urządzenie jest nadal niedoskonałe, świetnie sprawdza się jako demonstracja, symbol pewnej idei. Czy obudzi dyskusję na temat zakulisowych rozgrywek i niejawnych działań polityków? Na pewno każdy z internautów miałby co najmniej kilka pomysłów na to gdzie można by podrzucić taki granat