Na ozdobionym areografem hełmie dowódcy 31 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu - Krzesinach znalazła się, zgodnie z nazwiskiem właściciela, groźna pszczoła w pozycji gotowej do ataku.

Cały proces przygotowania do ozdobienia, nanoszenia na hełm grafiki owada a także kolejnych etapów prac można podziwiać na stronie internetowej firmy zajmującej się zdobieniem za pomocą aerografu motocykli i kasków motocyklowych.

"Praca trwała około 10 dni, Bazowym kolorem hełmu jest kolor czarny, w przypadku grafiki mamy żółć, czerń i złotoczerwono-pomarańczowe cieniowanie" - powiedział PAP Life właściciel firmy Piotr Parczewski.

Jak przyznał, praca przy hełmie pilota jest trudniejsza niż przy kasku motocyklowym, choć ich gabaryty są podobne. W przypadku hełmu lotniczego, ze względów bezpieczeństwa, oraz z uwagi na konstrukcję nie było możliwości demontażu zainstalowanych urządzeń, obszycia skórą i wyściółki hełmu.

Firma Piotra Parczewskiego ozdobiła już wcześniej jeden hełm lotniczy dla pilotów z Łasku koło Łodzi. Poza tym ozdabiała motocykle i kaski kilku znanych polskich żużlowców, podróżniczki Martyny Wojciechowskiej, oraz kabareciarza Michała Wójcika.

Jak zapewniła rzeczniczka 2 Skrzydła Lotnictwa Taktycznego Marlena Bielewicz, wymyślne zdobienie hełmu nie jest niezgodne z regulaminami - oczywiście o ile nie są z hełmu usuwane żadne urządzenia i przyciski. (PAP Life)

rpo/ zig/