Linie PC Air, które planują przewozić pasażerów do wszystkich zakątków Azji, do tej pory zatrudniały jedynie pracowników, których identyfikacja płci nie nastręczała pasażerom kłopotów. Wszystko zmieniło się po tym jak firma otrzymała w krótkim czasie ponad 100 podań o pracę od tajskich transseksualistów i transwestytów.


>>> Jegostrona.pl na Facebooku – polub i bądź na bieżąco >>>


Właściciele linii lotniczych zapewniają, że rozmowy kwalifikacyjne przeprowadzane są w podobny sposób dla kobiet oraz dla transów, z tą różnicą, że od tzw. „ladyboys” lub „katoeys” wymaga się posiadania kobiecego głosu, postawy i umiejętności chodzenia.

Mimo, że w Tajlandii nie ma problemu z brakiem tolerancji dlatransseksualistów, nie są oni oficjalnie traktowani jak kobiety, a dowody osobiste zdradzają ich płeć. Ladyboys odnajdują się również na rynku pracy i pod tym względem Tajlandia bardzo różni się od wielu innych krajów. Transwestytów najczęściej spotyka się w sklepach z kosmetykami i zdrową żywnością - podaje Daily Mail.

http://youtu.be/08rg-IXx0GI