Boeing Business Jets to grupa tych samolotów, które wyprodukowane zostały na potrzeby prywatnych właścicieli. Ostatnio firma wydała na świat kolejne dziecko – 747-8 Intercontinental – największy i najdroższy odrzutowiec na świecie. Jego koszt to 300 mln USD, jednak w wersji bogatej (jakkolwiek dziwnie by to nie brzmiało) cena może osiągnąć nawet 500 milionów dolarów. Dla porównania, standardowe produkty Boeing Business Jets wahają się w granicach 100-115 mln.

Od niedawna Boeing oferuje również samoloty z silnikiem „MAX”, który zdaniem konstruktorów jest w stanie zmniejszyć zużycie paliwa o 16 procent. Steve Taylor – prezes BBJ – mówi o innowacyjności silnika oraz o tym jak duże korzyści ekonomiczne i ekologiczne przyniesie wprowadzenie go do wszystkich produkowanych modeli.

Boeing niechętnie wypowiada się na temat swoich klientów, stąd nie do końca wiadomo kto najczęściej staje się właścicielem tych „latających pałaców”. Jedno jest pewne – muszą to być ludzie niezdrowo bogaci, ceniący anonimowość i nie żałujący pieniędzy na luksusy. Jak donosi CNN prawie połowa samolotów BBJ trafiła w ręce prywatnych właścicieli, a jedna trzecia produkcji Boeinga znajduje się obecnie na Bliskim Wschodzie.