"Uwagę policjantów patrolujących wieś zwróciło dziwne zachowanie mężczyzny powożącego zaprzęgiem konnym. Podczas kontroli trudno było nie zauważyć, że był kompletnie pijany. Mieszkaniec gminy Otyń miał blisko 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu" - powiedziała PAP life Justyna Migdalska z zespołu prasowego lubuskiej policji.

Jak dodała, woźnica trafił izby wytrzeźwień, a niebawem usłyszy zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Za tego typu przestępstwo kodeks karny przewiduje karę do dwóch lat wiezienia.