• ~mati kas
    (2016-01-19 13:57)
    postrachem bardziej niemieckich czołgu w były is2 które łatwo niszczone przez niemieckie niszczyciele czołgów
  • ~dygresja
    (2015-05-28 10:50)
    Na tym rzecz polega analogicznie do śmigłowca Caracal. Niemieckie najlepsze czołgi i działa samobieżne były lepsze od ruskich, ale skomplikowane i drogie w produkcji, dlatego było ich stosunkowo niewiele, natomiast np. czołg T-34 był wprawdzie od nich gorszy, ale wystarczająco dobry, prosty, tani (jak na czołg) w produkcji i co najważniejsze - były ich całe tabuny.
    I to dotyczy Caracala. Może i jest lepszy od amerykańskiego śmigłowca, lecz jest droższy w eksploatacji, a jego produkcję w Polsce dopiero trzeba wdrożyć. Zatem co jest lepiej dla wojska - mieć trochę najlepszych śmigłowców, czy znacznie więcej wystarczająco dobrych, które prawie od ręki można produkować w Polsce?
  • ~mati kas
    (2016-01-19 21:25)
    dla mnie najlepszy był jagdypanter bo mógł rozwalać czołgi angielskie z nawet 3000 km.
  • ~"Panzerjäger"
    (2014-04-03 07:50)
    Nie był tak manewrowy jak czołg, ale działał z ukrycia i w zasadzce. Do czołgu był ustawny zawsze przodem, a z przodu miał najgrubszą płytę pancerza.
  • ~Jagdpanzer
    (2015-06-07 23:25)
    Z zasady niszczyciel czołgów posiadał silniejszą armatę od swej wersji czołgowej. Manewrowość posiadał podobną (lub lepszą mniejsza masa) lecz wymagał manewrów dla zwiększenia kąta ostrzału.
    Dla mnie najciekawszym pojazdem był Jagdpanzer 38(t) Hetzer z armatą 75mm L/48 (pancerz czołowy 60mm). Produkowany od kwietnia 1944, w byłych Czeskich zakładach wyprodukowano ok. 2600 szt. masową produkcję przyhamowały dopiero naloty alianckie. Po wojnie Hetzer był również eksportowany przez Czechów do Szwajcarii jako G13.
    Drugim co do liczebności niszczycielem (ok. 1980szt. od stycznia 1944) był Jagdpanzer IV z armatą 75mm L/48 i 75mm L/70 (Jagdpanzer IV/70) część przebudowano z uszkodzonych czołgów PzKpfw IV.
    Najwyżej ocenianym był Jagdpanzer V Jagdpanther z armatą 88 mm L/71
    (pancerzem czołowym 80mm) od grudnia 1943 wyprodukowano 415 szt.
    Największym niszczycielem był Jagdpanzer VI Jagdtiger z armatą 128 mm L/55 (pancerzem czołowym 250mm) przez rok wyprodukowano 79 szt.
    Do zwalczania czołgów z powodzeniem wykorzystywano również działa szturmowe Sturmgeschütz III / 40 / IV z armatą 75mm L/48.
  • ~mati kas
    (2016-01-20 14:05)
    więziony sam jesteś tępy bo gygresja ma rację
  • ~Znawca
    (2014-07-08 18:34)
    Gdzie jest Jagdtiger?
  • ~ENTER
    (2014-04-03 19:27)
    Najlepszym niszczycielem była p.lot. armata 88 mm !.
  • ~OMEN
    (2014-04-02 15:40)
    Taa...Artykół pisany znów przez INDOLENTA z zakresu broni pancernej ! Jak można napisać , że niszczyciele miały ndorszą manewrowość , i działa o mniejszym kalibrze niż czołgi... O tempora, o mores... o głupoto !
  • ~historyk
    (2014-04-27 18:36)
    To właśnie jest armata wz.88 panie ENTER, obudowana stalą i nazwana Tygrysem a drugi model, Królewskim Tygrysem. A ten niszczyciel , to, to samo podwozie, ale bez wieży z tą samą armatą p/lotniczą. Nie było na polach II W.Ś lepszych, ale ruscy wojacy i tak dali im radę. Sprytem i poświęceniem.
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.