Postrach czołgów: Niemieckie niszczyciele z II wojny światowej

Elefant
Elefant / Wikimedia Commons
Druga wojna światowa przyniosła ze sobą niespotykany wcześniej typ broni. Mowa o niszczycielach czołgów (niem. "Panzerjäger" - łowca czołgów), które dzięki potężnym armatom miały siać postrach na polu walki. Zobacz galerię!

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Tematy:
niszczyciel czołgów Elefant Nashorn Jagdpanther ii wojna światowa Niemcy

Komentarze (14)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • mati kas
    2016-01-19 13:57
    postrachem bardziej niemieckich czołgu w były is2 które łatwo niszczone przez niemieckie niszczyciele czołgów
    1
    zgłoś
  • dygresja
    2015-05-28 10:50
    Na tym rzecz polega analogicznie do śmigłowca Caracal. Niemieckie najlepsze czołgi i działa samobieżne były lepsze od ruskich, ale skomplikowane i drogie w produkcji, dlatego było ich stosunkowo niewiele, natomiast np. czołg T-34 był wprawdzie od nich gorszy, ale wystarczająco dobry, prosty, tani (jak na czołg) w produkcji i co najważniejsze - były ich całe tabuny.
    I to dotyczy Caracala. Może i jest lepszy od amerykańskiego śmigłowca, lecz jest droższy w eksploatacji, a jego produkcję w Polsce dopiero trzeba wdrożyć. Zatem co jest lepiej dla wojska - mieć trochę najlepszych śmigłowców, czy znacznie więcej wystarczająco dobrych, które prawie od ręki można produkować w Polsce?
    1
    zgłoś
  • mati kas
    2016-01-19 21:25
    dla mnie najlepszy był jagdypanter bo mógł rozwalać czołgi angielskie z nawet 3000 km.
    0
    zgłoś
  • "Panzerjäger"
    2014-04-03 07:50
    Nie był tak manewrowy jak czołg, ale działał z ukrycia i w zasadzce. Do czołgu był ustawny zawsze przodem, a z przodu miał najgrubszą płytę pancerza.
    2
    zgłoś
  • Jagdpanzer
    2015-06-07 23:25
    Z zasady niszczyciel czołgów posiadał silniejszą armatę od swej wersji czołgowej. Manewrowość posiadał podobną (lub lepszą mniejsza masa) lecz wymagał manewrów dla zwiększenia kąta ostrzału.
    Dla mnie najciekawszym pojazdem był Jagdpanzer 38(t) Hetzer z armatą 75mm L/48 (pancerz czołowy 60mm). Produkowany od kwietnia 1944, w byłych Czeskich zakładach wyprodukowano ok. 2600 szt. masową produkcję przyhamowały dopiero naloty alianckie. Po wojnie Hetzer był również eksportowany przez Czechów do Szwajcarii jako G13.
    Drugim co do liczebności niszczycielem (ok. 1980szt. od stycznia 1944) był Jagdpanzer IV z armatą 75mm L/48 i 75mm L/70 (Jagdpanzer IV/70) część przebudowano z uszkodzonych czołgów PzKpfw IV.
    Najwyżej ocenianym był Jagdpanzer V Jagdpanther z armatą 88 mm L/71
    (pancerzem czołowym 80mm) od grudnia 1943 wyprodukowano 415 szt.
    Największym niszczycielem był Jagdpanzer VI Jagdtiger z armatą 128 mm L/55 (pancerzem czołowym 250mm) przez rok wyprodukowano 79 szt.
    Do zwalczania czołgów z powodzeniem wykorzystywano również działa szturmowe Sturmgeschütz III / 40 / IV z armatą 75mm L/48.
    1
    zgłoś
  • mati kas
    2016-01-20 14:05
    więziony sam jesteś tępy bo gygresja ma rację
    1
    zgłoś
  • Znawca
    2014-07-08 18:34
    Gdzie jest Jagdtiger?
    2
    zgłoś
  • ENTER
    2014-04-03 19:27
    Najlepszym niszczycielem była p.lot. armata 88 mm !.
    3
    zgłoś
  • OMEN
    2014-04-02 15:40
    Taa...Artykół pisany znów przez INDOLENTA z zakresu broni pancernej ! Jak można napisać , że niszczyciele miały ndorszą manewrowość , i działa o mniejszym kalibrze niż czołgi... O tempora, o mores... o głupoto !
    7
    zgłoś
  • historyk
    2014-04-27 18:36
    To właśnie jest armata wz.88 panie ENTER, obudowana stalą i nazwana Tygrysem a drugi model, Królewskim Tygrysem. A ten niszczyciel , to, to samo podwozie, ale bez wieży z tą samą armatą p/lotniczą. Nie było na polach II W.Ś lepszych, ale ruscy wojacy i tak dali im radę. Sprytem i poświęceniem.
    9
    zgłoś
  • wiesio
    2015-05-28 11:45
    ~dygresja
    Jesteś wyjątkowo tępy!
    Stalin miał 152 cm. wzrostu Hitlerr 156 a Ty pewnie 195.
    8
    zgłoś
  • taka prawda
    2014-04-02 12:32
    Był tańszy od czołgu w produkcji , bo nie miał ruchomej wieżyczki natomiast nie był od niego lepszy.
    5
    zgłoś
  • takbyło
    2015-05-30 23:26
    Jak to się stało, że Niemcy mając Tygrysy, Pantery, niszczyciele czołgów ponad 80% strat w ludziach i sprzęcie ponieśli na froncie wschodnim w walkach z Rosjanami? Bo prawdziwym postrachem były T-34, Katiusze... Ps. Rzeczywiste straty Rosjan w ludziach były jak 1 do 2, ale oni byli strona atakującą.
    10
    pokażukryj odpowiedzi (1)
    zgłoś

Zobacz więcej