Warszawa

Polski tropiciel U-bootów z Dywizjonu 304

28 lutego 2013, 12:03
Tak pilot wspomina tropienie U-bootów na Oceanie Atlantyckim: "Ta część Atlantyku słynie z trudnych warunków, częstych burz, sztormów, silnego wiatru i ulewnych deszczów. W taką pogodę pilotowanie bombowego Wellingtona nie należało ani do łatwych, ani bezpiecznych. Potrzebna była bardzo dobra znajomość nawigacji, aby utrzymać na środku oceanu dokładny kurs"
Tak pilot wspomina tropienie U-bootów na Oceanie Atlantyckim: "Ta część Atlantyku słynie z trudnych warunków, częstych burz, sztormów, silnego wiatru i ulewnych deszczów. W taką pogodę pilotowanie bombowego Wellingtona nie należało ani do łatwych, ani bezpiecznych. Potrzebna była bardzo dobra znajomość nawigacji, aby utrzymać na środku oceanu dokładny kurs" / Narodowe Archiwum Cyfrowe
Portal polska-zbrojna.pl opublikował wywiad z podpułkownikiem Andrzejem Jeziorskim. Pilot 304 Dywizjonu Bombowego spędził ponad 23 tys. godzin za sterami samolotów, w tym 1,6 tys. polując na niemieckie okręty podwodne.
Tematy:
Wielka Brytania bombowiec dywizjon 304 Pilot samolot Armia Wellington

Komentarze (10)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • Grzechu comeback
    2013-07-02 08:55
    CHWAŁA BOHATEROM!!! Przykro mi, że nie mogliście wrócić do ukochanej Ojczyzny.
    BAUMANY już to na was czekały. Teraz ich potomkowie. Smutne, lecz prawdziwe, gorzkie jak piołun, ale TO WY ZWYCIĘŻYLIŚCIE
    Sosabowski odchodził w BIEDZIE, Jaruzelski bryluje pod żyrandolami u historyka od "bulu". ŻAŁOSNE! LEMINGI uszanujcie swoją historię, bo jest piękna i niezwykła.
    0
    zgłoś
  • Ślazak
    2013-03-29 17:25
    Mój ojciec byl tam w 304 , niestety już go nie ma miedzy nami .
    0
    zgłoś
  • z wypiekami
    2013-03-22 08:33
    Być tylnym strzelcem w takim bombowcu to musiało być spore przeżycie. Jeśli się przeżyło.
    0
    zgłoś
  • prawdziwy patriota
    2013-03-10 19:50
    debile oni pewnie zniszczyli większości ubotów które kiedy kolwiek powstały i pracowali ciężko żeby zniszczyć uboty do ostatniego , więc chwała im na wieki i koniec .
    0
    zgłoś
  • wac
    2013-03-01 23:24
    Z bombami i paliwem nie można było lądowac. Więc zrzucano bomby do morza a paliwo wypuszczano aż do minimalnej ilości potrzebnej do lądowania.
    I co w tym takiego bohaterskiego !!!
    0
    zgłoś
  • wacwac
    2013-03-01 23:19
    Tytuł artykułu jest zbyt buńczuczny!!! Ile tych U-bootow wytropił! Tylko jednego i na tyle lotów i godzin spędzonych za sterami. Mizernie to wygląda.
    0
    zgłoś
  • Trza ich rżnąć
    2013-03-01 17:16
    re-AK Niestety masz rację .A dziś ich dzieci i wnuki rządzą POlską.
    0
    zgłoś
  • AK
    2013-03-01 08:03
    W większości wymordowanych przez NKWD i UB
    0
    zgłoś
  • Lutek
    2013-02-28 20:27
    Piękne historyczne zdjęcia.chylę czoło przed bohaterami.
    0
    zgłoś
  • gosc
    2013-02-28 16:07
    sami sobie klikajcie!
    0
    zgłoś

Zobacz więcej