Legendarna "jedenastka" - najsłynniejszy polski myśliwiec

 PZL P.11
PZL P.11 / YouTube
Składał go każdy modelarz! Pasjonaci mówią, że to chluba polskiego lotnictwa, legenda z czasów świetności rodzimego przemysłu samolotowego, który przed wojną święcił triumfy. P.11 to najsłynniejszy i jeden z ostatnich skonstruowanych w Polsce myśliwców. Zobacz galerię!

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Tematy:
mysliwiec P.11 Polska samolot wojna światowa

Komentarze (29)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • PiS be with you
    2015-03-03 23:38
    Przestarzaly grat w 1939 , przestancie sie podniecac !
    0
    zgłoś
  • .o take polske ja walczył bolek
    2015-02-09 11:46
    do obrony polski cza: 15 brygad w tym 5 artylerii,10 brygad pancernych i 10 dywizji
    piechoty ,razem około 1,5 ml ludzi a jest 98 tyś,śmieszne ale prawdziwe...
    0
    zgłoś
  • .spasiba
    2015-02-09 11:37
    sam raz do punktowania czołgów ale naszych orłów nie ma ,dronów nie ma,
    samolotów nie ma,rakiet i min nie ma,czym chcecie Tej Polski Bronić??
    panie prezydencie Bolesławie Iwanowiczu Komorowski? generalicją?...
    0
    zgłoś
  • Sam
    2013-04-09 11:10
    Czytalem kiedys W BILD Zeitug ze jak Hitler sie dowiedzial o tych Polskich samolotach,to sie tak wystraszyl ze juz nie chcial wojny swiatowej
    0
    zgłoś
  • StJ
    2013-03-07 11:47
    Algis 14 ZaPOmniałeś o naszym hicie eksPOrtowym - KRASNALACH OGRODOWYCH!!!
    0
    zgłoś
  • Vivat Polonia!
    2013-02-23 17:42
    Do - sig9 - Nie podniecaj się osiągnięciami technicznymi sąsiadów, bo oni zbroili się przez długie lata, wspierani tak jak Niemcy przez Rosję (stal i ropa) wielką finansjerę żydowską. Polska po 123 latach zaborów osiągnęła poziom 4 armii Europy. Nikt poza Polakami nie wymyślił karabiny przeciwpancernego UR, który jednym pociskiem potrafil zabić załoge czołgu. O innych owocach myśli techniczno-wojskowej, nie wspominając. Masz jakieś kompleksy, czy nie jesteś Polakiem?
    0
    zgłoś
  • almarcin@wp.pl
    2013-01-21 13:44
    Tak się złożyło, że JU-87 i ME-109 widziałem na własne oczy w akcji. Ojciec mój urzędnik pocztowy dostał rozkaz ewakuacji w kierunku Warszawy, zabrał oczywiście rodzinę, to znaczy Mamę i mnie. Jechaliśmy do Warszawy wozem z jednym koniem. Nad szosą w dzień pojawiały się lecące nisko, tuz nad drzewami Me-109 i siekły po ludziach z karabinów maszynowych, a Me-109 miał ich 8 po 4 w każdym skrzydle. Trup bezbronnych, cywilów słał się gęsto. Szosę do Warszawy szybko nazywano "szosą śmierci" w jednym z nalotów, gdy się ci bandyci zbliżali, a my wyskakiwaliśmy z wozu i biegiem w pole, padaliśmy na glebę płasko, aby jak najmniej być widocznym, niemiecki bandyta nawrócił specjalnie i serią zabił dziewczynę, która leżała w odległości 6 metrów odemnie, ale miała jaskrawą, czerwoną sukienkę. Zobaczyłem wtedy pierwszy raz śmierć tak blisko, a miałem wtedy 8 lat. Dwa dni później przeżyłem nalot Ju-87 na wiosce,gdzie odpoczywaliśmy, bo jechało się do tej Warszawy w nocy, bo wtedy nie latali. A to był dzień i JU-87 zapikował nad naszym obejściem i rzucił bombę. Zapłonęła stodoła, a obok niej stojący wiejski klozet się przewrócił, a w środku był jakiś pan, przewróciło go, krzyczał "zabili mnie!" Ojciec i inni nie bez trudu wydobyłi go z tej przewróconej wygódki i przekonali, że jednak żyje. Takie oto było moje zetknięcie się z wytworami niemieckiej inżynierii lotniczej.
    0
    zgłoś
  • sig9
    2013-01-21 07:25
    W roku 1939, podstawowymi mysliwcami we Francji byly Morane M.S.406, w Rosji Sowieckiej Polikarpow I-16, w W. Brytanii Hawker Hurricane, w Niemczech Me-109. Wszystkie te samoloty byly dolnoplatami z chowanym podwoziem i zamykana kabina i wszystkie byly szybsze i lepiej uzbrojone niz polskie P-11. To chyba daje odpowiedz tym, ktorzy podniecaja sie mitem o nowoczesnosci tych polskich "legendarnych jedenastek".
    0
    zgłoś
  • Teim
    2013-01-20 23:20
    Ostatnią konstrukcją był P24, który sprzedany został do Grecji w ilości kilkudziesięciu sztuk. Myśliwce P24 bardzo dobrze radziły sobie z samolotami włoskimi w 1940 roku. Panie redaktorze, proszę przestać pisać nieprawdę. P11 był w 1939 r. przestarzały.
    0
    zgłoś
  • ed222
    2013-01-20 17:22
    przed wojną mieliśmy większy przemysł niż po latach rządów P ł O
    0
    zgłoś
  • fan
    2013-01-20 17:18
    Dobrze byłoby do porównania dodać, jakimi samolotami dysponowali w jednostkach linowych w 1938 roku Francuzi i Rosjanie.
    0
    zgłoś
  • tt
    2013-01-20 01:02
    Łatwo kpić z tych samolotów i porównywać do Me.

    Łatwo też jest zapomnieć, że PZL11 powstał nieco ponad dekadę (!) po zrekonstruowaniu państwa (wyniszczenie wojną, wyjałowienie zaborami, zacofanie cywilizacyjne to tylko niektóre z wyzwań, jakie przed nami stały).

    Jeśli pamięta się o kontekście, nie sposób nie uznać tej konstrukcji za godną podziwu.
    0
    zgłoś
  • ulisse
    2013-01-19 11:36
    ~inż - A Niemcy To nie? O upadku republiki Weimarskiej i megainflacji nie slyszales?
    0
    zgłoś
  • ulisse
    2013-01-19 11:35
    ~kozik - wyglada na to, ze lotnictwo polskie bylo (i zapewne jest do dzisiaj) "klubem wzajemnej adoracji" - tj. panicze i synalkowie smietanki towarzyskiej bawili sie na koszt utrudzonego i zabiedzonego obywatela - a kiedy pojawilo sie realne zagrozenie - bomby lecialy na glowy i to w pierwszym dniu wojny "dzielni piloci" tj. bogate dzieci siedzialy w Anglii.
    0
    zgłoś
  • sig9
    2013-01-19 10:01
    Tytul i tekst pod zdjeciami tej "legendarnej jedenastki" to typowe wciskanie ciemnoty historycznej mlodemu pokoleniu i proba zycia mitami. W 1939 ten samolot byl symbolem technicznego zacofania polskiego lotnictwa i dowodem glupoty jego dowodztwa, ktore zakupilo nowoczesne bombowce (Losie) , ale nie pomyslalo o mysliwcach do ich oslony oraz do walki z bombowcami wroga czesto szybszymi od tego P-11. Jak sie to wszystko skonczylo we wrzesniu 1939 dobrze wiadomo. Juz w polowie lat 30-tych samoloty te byly mocno przestarzale. Wystarczy przeczytac wspomnienia pilotow tych "legendarnych jedenastek", ktorzy na P-11 probowali walczyc z Luftwaffe , aby pozbyc sie wszelkich zludzen co do zalet tego mysliwca.
    0
    zgłoś
  • inż.
    2013-01-19 09:47
    Polska w latach 30 była biednym, nieuzbrojonym i słabo rozwiniętym krajem europejskim.
    Dziennikarskie opowieści np. o naszej "lotniczej syrence" są zabawne. Samodowartościowanie zwykle potrzebuje dzieciarnia.
    0
    zgłoś
  • lucas
    2013-01-19 09:42
    Junkers Ju 87 Stuka byl bardziej zwrotny i szybszy od tego zlomu
    0
    zgłoś
  • strateg
    2013-01-19 04:22
    Pochlebny komentarz jest na polski uzytek wewnetrzny. Za granica PZL 11 jest uznawany za symbol odstawania w sensie technicznym polskich samolotow od zachodnich w 1939. Niemcy wprowadzily Me 109 w wojnie hiszpanskiej w 1936, i juz wtedy wiadomo bylo co sa one w stanie robic: duza predkosc, chowane podwozie, dolnoplat, zamykana kabina, radio. Co prawda podjeto sie proby skonstruowania PZL 50 Jastrzab, ale za pozno i za malo. Dlatego celebrowanie PZL 11 jest mocno slodkogorzkie.
    0
    zgłoś
  • Algiz14
    2013-01-19 00:03
    Tylu tu się wymądrza- lepszy, gorszy, a niech ktoś powie jakie samoloty bojowe produkuje Polska w XXI wieku będąc wspaniałą zieloną wyspą rządzoną przez wspaniałego DonaldaTuska popieranego przez młodych wykształconych z dużych miast? Z tego co wiem to nasze najbardziej zaawansowane towary eksportowe,które sami produkujemy to kabanosy i oscypek. Pomyślcie o tym !!!
    0
    zgłoś
  • Eutanazor
    2013-01-18 22:00
    Skoro nasze Państwo było takie biedne , to po kiego podejmowalismy kampanię z Adolfem ? Trzeba było jak Rumuni , podjąć współpracę z jednym , a potem z drugim okupantem. Teraz mają Dacię , a my gooownoo.
    0
    zgłoś

Zobacz więcej