Raport pozarządowej organizacji Human Right Watch opisuje innowacyjne technologie wykorzystywane w produkcji broni i zwraca szczególną uwagę na związane z tym zagrożenia.

Zdaniem autorów, autonomiczne jednostki bojowe mogą doprowadzić do wzrostu liczby ofiar wśród ludności cywilnej w konsekwencji chociażby tego, że autonomiczne roboty nie są w stanie odróżnić cywila do wroga.

W raporcie skrytykowane zostały różne wersje MK 15 Phalanx, które chronią statki otwierając ogień natychmiast po wykryciu zagrożenia. Na podobnej zasadzie działa system C-RAM (Counter Rocket, Artillery, and Mortar System), zabezpieczający bazy wojskowe w Afganistanie oraz Iraku, który również został wymieniony przez Human Right Watch.

http://youtu.be/Fb5lKhqqhTg

Kolejne miejsce na liście zajęła izraelska Żelazna Kopuła. Co prawda nie jest ona skierowana przeciwko ludziom, gdyż ma jedynie zestrzeliwać nadlatujące rakiety lub pociski, jednak jeśli będzie miało to miejsce nad zaludnionym terenem, to ofiary w cywilach są nieuniknione.

Negatywną opinię otrzymał także koreański robot SGR-1s, który po wykryciu wroga na granicy, kieruje na niego broń. Podobnie jak w jego izraelskim odpowiedniku, tak i tutaj decyzję o otwarciu ognia podejmuje operator.

http://youtu.be/12A3jAjCghE

Zdaniem ekspertów w pełni autonomiczne maszyny wojskowe pojawią się dopiero za 20-30 lat, jednak już teraz zwracają szczególną uwagę na dopiero opracowywany samolot X-47B. Obecnie bez udziału człowieka odbywa się jedynie start i lądowanie jednostki, ale zgodnie z założeniami maszyna ta będzie miała samodzielnie przeprowadzać zadania bojowe.

http://youtu.be/dyfjCgTUpq0