Pojazdy HMMWV wykonane w standardzie 1165A1 Special Ops trafiły do kilku polskich jednostek - jedną z nich jest Jednostka Wojskowa Komandosów w Lublińcu. Nowe wozy zostały wyprodukowane w USA według polskich zaleceń. Realizacja kontraktu rozpoczęła się pod koniec ubiegłego roku.

Samochody terenowe zostały uzbrojone w wielkokalibrowe karabiny maszynowe Manroy M2 kalibru 12,7 mm, które mogą wystrzelić ponad 500 pocisków na minutę. Dodatkowo zamontowano obrotowe oraz uchylne uchwyty-wysięgniki. Dzięki nim możliwy będzie montaż ręcznych karabinów FN Minimi kalibru 7,62 mm, które potrafią wystrzelić nawet tysiąc pocisków na minutę.

Polski model 1165 A1 jest nietypowy. Komandosi zażyczyli sobie zmniejszenia masy pojazdu na rzecz zwiększenia dynamiki, zwrotności i szybkości jazdy. Uszczuplone zostało w ten sposób opancerzenie wozu. Drzwi pojazdu są tak zwanymi połówkami pozbawionymi okien. Zrezygnowano z ich fabrycznego – ciężkiego opancerzenia na rzecz lżejszego z wymiennych płyt kewlarowych – podaje portal polska-zbrojna.pl.

Żołnierze z Wojsk Specjalnych otrzymali również HMMWV w wersji wozu dowodzenia, które mogą poruszać się także po wodzie o głębokości jednego metra. Jedną z ich głównych zalet jest także ogumienie umożliwiające jazdę mimo przestrzelenia opon.